Metoda Witkacego na tworzenie

Dzisiaj pora na trochę klasyki.

Autor „Szewców” i wielu innych dzieł lubił tworzyć na mocnym haju. Eksperymentował mieszając kokainę, gorzałę, tytoń, meskalinę, eter, pejotl i… generalnie chyba wszystko, co miał pod ręką.
Trzeba oddać, że podchodził do sprawy z największą starannością – notował skrupulatnie kiedy np. tydzień nie palił, a brał tylko kokę, lub pił samą wódkę. Po fakcie oceniał jak dana konstelacja wpływa na jego twórczość. Na niektórych obrazach, które tworzył niemal na trzeźwo, umieszczał dopisek: „pyfko”.

Napisał nawet na ten temat książkę - Narkotyki. Niemyte dusze.

Autor postawił w niej kilka egzystencjonalnych pytań, analizując wpływ narkotyków na człowieka. Między innymi, pojawiło się i takie: „Czemu większość ludzi, którzy bezwzględnie śmierdzieć nie powinni, jednak śmierdzi?”.

Author: Booknews

Ciekawe? Podziel się!