Nicholas Sparks pozwany za dyskryminację

Law Courts, WinnipegNicholas Sparks, autor poczytnych powieści obyczajowych (czy romansów, jak wolą niektórzy), ma przed sobą batalię sądową. Były dyrektor prywatnej szkoły w Północnej Karolinie (którą założył Sparks z żoną) twierdzi, że został zwolniony za próbę otwarcia murów szkolnych dla czarnych uczniów, zatrudnianie czarnej kadry, czy w końcu za próbę wsparcia grupy homoseksualistów, którzy byli prześladowani przez resztę uczniów.

Dyrektor, Saul Hillel Benjamin, twierdzi, że autor nieraz pozwalał sobie na rasistowskie uwagi, jak również odnosił się szyderczo względem innych wyznań. W pozwie domaga się wypłacenia mu należnego honorarium oraz odszkodowania – konkretna wartość nie jest znana, jednak można mniemać, że chodzi o niemałe kwoty, ponieważ jego pensja wynosiła ok. 250 tysięcy dolarów rocznie.

Bejamin twierdzi, że podczas posiedzeń rady szkoły, Sparks odnosił się pochlebnie do jego wyznania i żydowskiej spuścizny, a także, że domagał się, by nie mówić o islamie, judaizmie, czy jakiejkolwiek innej religii, poza chrześcijaństwem. Za pośrednictwem swojego prawnika Sparks zaprzeczył wszystkim oskarżeniom.

Źródło: News Observer / The EW | Fot. Robert Linsdell via flickr

Author: Booknews

Ciekawe? Podziel się!