Biograf Cosby’ego żałuje, że nie dociekał ws. gwałtów

4946874979_090fe3d4fc_oKto śledzi doniesienia medialne, ten zapewne słyszał o cieniu podejrzeń, który padł na Billa Cosby’ego – w listopadzie szereg kobiet oskarżyło komika o gwałt lub napaść na tle seksualnym, po podaniu im narkotyków. Chodzi m.in. o aktorki Louisę Moritz, Carlę Ferrigno, Michelle Hurd, króliczka Playboya Victorię Valentino, oraz kilkanaście innych kobiet.

Skandal zatacza coraz szersze kręgi, docierając także do świata wydawniczego. Najpierw głos zabrali dziennikarze, którzy od lat zajmują się przygotowywaniem materiałów na temat Cosby’ego – sypali głowy popiołem, pytając samych siebie, dlaczego wcześniej nie podążyli tym tropem. Ostatnio zaś na twitterze głos zabrał autor najnowszej biografii komika, Mark Whitaker. Na przeszło pięciuset stronach nie ma nawet wzmianki na ten temat, o czym nie omieszkał wspomnieć jeden z redaktorów „New York Timesa” w publicznej wypowiedzi.

Wywołany do tablicy Whitaker odpowiedział, że dziennikarz ma rację, krytykując go. Podkreślił, że błędem było nie pójście tropem oskarżeń, jakie od jakiegoś czasu pojawiały się pod adresem Billa Cosby’ego. Biograf przyznał, że powinien „bardziej zdecydowanie” dociekać prawdy.

 

Źródło: USA Today | Fot. Penn State via flickr

Author: Booknews

Ciekawe? Podziel się!