Całonocne czytanie zamiast imprezowania

7947328624_1b309e4905_oPewna księgarnia w stolicy Tajwanu wpadła na ciekawy pomysł. Właściciel musiał pewnej nocy pomyśleć sobie: „a co by było, gdyby tak pozwolić ludziom czytać za darmo od zmierzchu do świtu?”. Nie wiadomo, czego konkretnie się spodziewał, ale efekty zaskoczyły nie tylko jego.

Księgarnia Eslite stała się nie tylko nocnym miejscem spotkań mieszkańców Tajpej, ale także atrakcją turystyczną. Przyjezdni ściągają do niej masowo, ciekawi, czy pogłoski o wspólnym darmowym czytaniu nocami nie mijają się z prawdą.

Największy ruch Eslite odnotowuje między dwudziestą drugą a drugą w nocy. Przychodzą mole książkowe, rodzice z dziećmi, hipsterzy i masa innych czytelników tworzących przekrój tajwańskiego społeczeństwa. Przesiadują na podłodze i zatapiają się w lekturze książki, którą wybrali z półek. Jeden z nich w rozmowie z dziennikarzem „The Guardian” podkreśla, że przychodzi do Eslite trzy razy w tygodniu, nie tylko nocą. Woli taką rozrywkę, od wizyt w klubach i rozrywkowego życia, z którego doskonale znana jest stolica Tajwanu.

Źródło: The Guardian | Fot. DEAD HIPSTER via flickr

Author: Booknews

Ciekawe? Podziel się!