Dwaj żołnierze – Anders Roslund, Börge Hellström

Mrocznej przygody z Ewertem Grensem ciąg dalszy – tak mogłaby brzmieć zapowiedź tej książki. Mogłaby, ale byłby to chyba błąd, bo zapowiedź taka zakładałaby, że wypadałoby przeczytać wcześniejszą odsłonę serii. W rzeczywistości zaś nie jest to konieczne – tym bardziej, że sam Grens pojawia się stosunkowo późno. I to już na wstępie uświadamia, że Dwaj żołnierze są pozycja dla każdego. Nie tylko dla fanów Ewerta.

53016_image_fileDla każdego? Co ja piszę? W żadnym wypadku nie dla każdego. Jeśli nie macie mocnych nerwów, nie sięgajcie po te powieść. Podobnie sprawa miała się z poprzednią książką skandynawskiego duetu, w której przedstawiono nam świat widziany oczami pedofila. W dodatku przedstawiono dość sugestywnie, tak jak i ma to miejsce teraz. Nie bez znaczenia jest fakt, że jeden z autorów ma za sobą karierę przestępczą, a drugi dziennikarzem śledczym.

Ale przejdźmy do tego, co interesuje nas najbardziej. Dwaj żołnierze to kawał świetnej skandynawskiej literatury – a więc samo rozumie się samo przez się, że jest to kryminał. W dodatku otrzymujemy tempo, które bliższe jest thrillerowi. Ostateczny efekt wpisuje się we wszystko to, za co cenimy pisarzy pochodzących z drugiej strony Bałtyku.

Roslund i Hellström świetnie odmalowują ludzką psychikę, a raczej jej mroczne zakamarki. Kreślą portrety psychologiczne zwyrodnialców, jakby obcowali z nimi na co dzień (jako że blisko współpracują, jest to myśl trochę niepokojąca). Tworzą postacie, które przyprawiają o dreszcze – i dzieje się tak dlatego, że wydają nam się w jakiś sposób, na jakiejś płaszczyźnie znajome. W momentach grozy wydaje nam się, że takich ludzi spotkać możemy tylko na kartach książki, ale gdy autorzy uchylają nam wrota do ich umysłów, możemy przekonać się, że podobne postacie mijaliśmy w drodze do sklepu czy na przystanku autobusowym.

Podobne uczucia towarzyszą nam podczas całej lektury. Jest mrocznie, jest intensywnie i jest elektryzująco. Świetnie oddana atmosfera Szwecji nie pomaga nam w czuciu się komfortowo podczas lektury. Mam czuć się zaniepokojeni – i czujemy się. A co gorsza, jest nam z tym poczuciem niepokoju całkiem dobrze. Wraz z postaciami przemierzamy sztokholmskie ulice, zagłębiając się w dzielnice, gdzie sami nigdy byśmy się nie wybrali podczas zwiedzania miasta. Warsztat obydwu autorów jest tak dopracowany, że bez trudu możemy wyobrazić sobie, jak czulibyśmy się, gdybyśmy nieopatrznie tam zawędrowali w rzeczywistości.

Dwaj żołnierze to powieść dość obszerna, bo mieszcząca się na ponad sześciuset stronach. Zawsze, gdy mam do czynienia z taką lekturą, nasuwa mi się to samo pytanie – czy dałoby się krócej? I zapewne nie jestem jedyna. W tym przypadku, owszem, dałoby się krócej, ale nie wiem, czy ucierpiałby na tym klimat powieści. Nie traficie tu na momenty, w których chcielibyście książkę odłożyć i zająć się czymś innym – co to, to nie. Jej wielkość wynika głównie z tego, jak precyzyjnie kreślony jest świat – zarówno ten zewnętrzny, jak i ten wewnątrz umysłów poszczególnych bohaterów. Nie występują tu dłużyzny, które sztucznie pompowałyby liczbę stron – ale koniec końców można by coś z objętości uszczknąć bez wielkiego uszczerbku dla historii.

Zastanawiam się przed rozpoczęciem pisania recenzji, co najbardziej przyciągnęło mnie do tej książki. Odpowiedź nasunęła mi się w zasadzie sama, kiedy zaczęłam ją kartkować. Wszystkie postacie w niej są złe. Może nawet Złe przez duże „Z”. Niewiele w tych ludziach dobrego, a przez to stanowią magnetyczną plejadę, która natychmiast przykuwa naszą uwagę. Nie żeby im kibicować – trudno o to, kiedy oczami wyobraźni obserwujemy prawdziwe okrucieństwa. Ale jest w tym coś, co dotyka najmroczniejszych głębi ludzkiej duszy. I chyba dlatego jest tak pociągające. Niezdrowo pociągające.

Mocarna pozycja kryminalna, wręcz ociekająca krwią. A do tego sugestywny wgląd w ciemną stronę ludzkiej natury. Polecam.

Żaneta Madej

Opis wydawcy:

Człowiek pragnie być kochany. (…) A jeśli tego nie osiągnie, pragnie wzbudzac strach. (…)
Hjalmar Söderberg, szwedzki pisarz

„Jeśli twój serdeczny brat nie słucha rozkazów, zostaje tylko jedno: KULA W OBA KOLANA. Nie żartuję. Jesteśmy braćmi. Jesteśmy władzą. Jesteśmy wojownikami i Rodziną. Aż do śmierci”.

Leon i Gabriel, wychowujący się bez ojców przyjaciele od dzieciństwa, mają po osiemnaście lat. Ufają tylko sobie. Jeden odsiaduje wyrok, drugi jest na wolności. I chociaż dzielą ich kraty i więzienne mury, przygotowują akcję, która ma wstrząsnąć całą Szwecją.

Powieść nominowana do nagrody CWA International Dagger w kategorii „Najlepsza powieść Kryminalna Roku 2012″

Ta książka pochłonie Cię całkowicie od pierwszego rozdziału!
Independent

Cztery miliony sprzedanych egzemplarzy, tłumaczenia na 28 języków – tym może się poszczycić pisarski duet Roslund-Helström. W swoich powieściach wykorzystują imponującą wiedzę o świecie przestępczym, w którym królują przemoc i narkotyki, a zarazem ujawniają „grzechy” na pozór idealnego szwedzkiego społeczeństwa.

Author: Booknews

Ciekawe? Podziel się!