Zwrócono ponad 500 książek wartych ok. 10 mln złotych

1256581375_4e805a07a2_bJakież musiały to być książki, by pięćset sztuk było wartych aż taką fortunę? Klasyka, rzecz jasna. Klasyka, która została trzy lata temu skradziona z włoskich bibliotek. W skład utraconych zbiór wchodził także polski akcent – znalazły się tam słynne dzieła Kopernika.

Kto porwał się na kradzież tak cennych zasobów? Massimo De Caro, Włoch, który w kwietniu 2012 postanowił, że pora trochę zarobić. Wiedział dokładnie, na czym może zbić fortunę, ponieważ był… dyrektorem biblioteki, którą obrabował. Przedsiębiorczy bibliotekarz niestety wpadł wraz z kilkoma współpracownikami – proceder miał charakter międzynarodowy, bo jegomoście pochodzili m.in. z Ukrainy i Argentyny. De Caro „pracował” nocami i w święta, gdy nikogo w przybytku nie było. Wyłączał systemu bezpieczeństwa, a potem oddawał się z pasją swojemu nowemu zajęciu. W rezultacie został wyrzucony z pracy, a na dokładkę dostał siedem lat odsiadki.

Mleko jednak się rozlało. Szacuje się, że zniknęło około 1500 egzemplarzy, ale śledczy do dziś nie są pewni dokładnej liczby. Książki uważane są za zaginione, ale 500 z nich odnalazło się niedawno na aukcji przeprowadzonej w Monachium. Niemieckie organy ścigania zabezpieczyły cały zbiór o wartości 2.5 miliona euro, a potem zwróciły go do Włoszech. Poszukiwania pozostałych dzieł wciąż trwają.

Źródło: Webandtechs.com | Fot. Celeste RC via flickr

Author: Booknews

Ciekawe? Podziel się!