Naukowiec, który wynalazł bombę wodorową, ignoruje nakaz, by o tym nie pisać

Kenneth Ford ma osiemdziesiąt osiem lat, ale w historii świata zapisał się jako młody człowiek, który brał udział w stworzeniu najgroźniejszej bomby, jaką zna świat. Bomby, która jest znacznie potężniejsza od ładunku atomowego, który zabił przeszło osiemdziesiąt tysięcy osób w Hiroshimie. Ford wydał już dziesięć książek, ale żadna z nich nie dotyczyła szczegółów związanych z tym, jak udało się zaprojektować bombę wodorową. Tym razem jest inaczej.

Kenneth Ford był świadomy, że materia, którą porusza, jest wybuchowa. Z własnej woli przekazał maszynopis książki do Departamentu Energii, by władze federalne mogły się zapoznać z treścią. Ich reakcja jednak musiała przejść najśmielsze przypuszczenia autora – rząd wydał mu nakaz, by usunął około pięć tysięcy słów, co stanowi mniej więcej dziesięć procent książki. Władze podkreślają, że dzieło stoi na wysokim poziomie, jednakże niektóre fragmenty budzą duży niepokój. Ford opisuje skomplikowane reakcje chemiczne i sposoby ich wytworzenia w sposób, który jest przystępny dla przeciętnego czytelnika. Z oczywistych względów nie wydaje się to najtrafniejszym pomysłem.

Sam autor podkreśla, że po głębokim zastanowieniu postanowił nie podporządkować się nakazowi. Twierdzi, że nie chce wyrządzić nikomu krzywdy, a jedynie wydać swoją książkę.

Źródło: Gawker.com | Fot. Andrew Kuznetsov via flickr

Author: Booknews

Ciekawe? Podziel się!