Najdziwniejsza książka na świecie

Zapomnijcie o Drachu, który pisany jest po części po śląsku, po części po rosyjsku (przypisów dla czytelnika brak), zapomnijcie o dziełach Jamesa Joyce’a, w których właściwie nie wiadomo o co chodzi (co wcale nie umniejsza ich magii – podobnie jest i z Drachem). Czas spojrzeć na coś naprawdę dziwnego. Na coś, co frapuje czytelników i krytyków już od trzydziestu czterech lat. Co to takiego? Książka Luigiego Serafiniego, która… Zaraz, na pewno chcecie wiedzieć?

41YkFv0-ITL._SY344_BO1,204,203,200_Jeśli tak, to zwróćcie swą uwagę na pozycję o niepozornym tytule Codex Seraphinianus. Wielu ludzi to właśnie tę pozycję z 1981 roku wskazuje jako najdziwniejszą książkę na świecie. Jest to surrealistyczna parodia świata, podobno piękna w swej grotesce. (Trudno ją nawet opisać, stąd ten przydługawy wstęp).

Codex Seraphinianus traktuje o dziwacznym świecie fantasy, ale to nie temat książki, a jej forma sprawia, że to prawdziwy unikat. Luigi Serafini napisał ją w swoim własnym alfabecie (którego w zasadzie nie da się rozczytać), a dodatkowo opatrzył dzieło wielorakimi ilustracjami. Najistotniejsza jest jednak sama okładka, która daje naprawdę dobre pojęcie o tym, co znaleźć możemy w środku – otóż w oryginale pokazywała ona parę uprawiającą seks i jednocześnie przeistaczają się w krokodyle. Autor utrzymywał, że przekaz tej książki to przede wszystkim pokazanie, że dziś ludzkość stara się wszystko rozczytać, odkodować, zrozumieć.

A co w środku? To zasadniczo encyklopedia wyimaginowanego świata rodem z najdziwniejszych powieści fantasy. W każdym rozdziale autor opisuje co innego – florę, faunę, urządzenia, gry czy w końcu architekturę. Nie wiadomo, co jeszcze (ani czy w ogóle naprawdę pojawiają się te elementy), bo nikt jeszcze nie jest w stanie odczytać spisu treści.

Ktoś to wydał? Oczywiście, nawet w dwóch tomach! Był to pewien włoski wydawca, który w 1983 sprzedał prawa Amerykanom – oni zaś wydali książkę w jednym tomie w 1993 roku, a reedycję zrobili w 2013. Zobaczcie, jak się ona prezentuje:

 

Źródło: Abe Books

Author: Booknews

Ciekawe? Podziel się!