Archiwiści odkryli zbiór wcześniej utraconych opowieści Marka Twaina

3478478084_5e42fe9466_bJeśli kojarzycie go jako Samuela Clemensa, istnieje duże prawdopodobieństwo, że znacie się na literaturze (lub czytaliście nasz wpis o najsłynniejszych pisarzach, który ukrywali się pod pseudonimami). Jeśli kojarzycie, że przed tym, jak Mark Twain stał się najpoczytniejszym autorem swoich czasów był dziennikarzem, jesteście jeszcze lepsi.

Wiedzieliśmy, że w tamtych czasach tworzył dużo, gdy chodzi o słowo pisane. Pozostawał jednak na uboczu, ponieważ tworzył teksty humorystyczne – a środowisko dziennikarskie w swoim fachu żadnych zabaw nie przewidywało. Do niedawna wszyscy sądziliśmy, że teksty Twaina przepadły bezpowrotnie, ale niedawno naukowcy z Uniwersytetu Kalifornijskiego w Berkeley odkryli cały ich zbiór. Jednak nie sam fakt, a sposób, w jaki tego dokonano, intryguje najbardziej.

Otóż materiały odkryto w… zdigitalizowanych zbiorach. Tak, tak, to nie pomyłka. Nie odkryto żadnej krypty, a raczej skany gazety „San Francisco Dramatic Chronicle”. Opowiadania, które ukazywały się na jej łamach były niepodpisane, stąd przez lata nie wiedziano, że ich autorem jest Mark Twain. Osiągnięto to za pomocą analizy stylu pisania, a następnie skorelowania publikacji z fragmentami zapisków z notatników pisarza. Wygląda więc na to, że już nie trzeba jeździć na wykopaliska, by odkryć prawdziwe perełki z przeszłości.

 

Źródło: Smithsonian Mag | Fot. Andy Castro via flickr

Author: Booknews

Ciekawe? Podziel się!