George Martin robi co może żeby zdążyć przed 6 sezonem GoT

Wygląda na to, że do końca roku George Martin poświęci się tylko jednej rzeczy – pisaniu Wichrów zimy, czyli kolejnej części jego wielotomowej sagi. Autor podkreślił niedawno, że zrobi, co w jego mocy, żeby pozycja ta ukazała się na półkach sklepowych zanim na HBO zadebiutuje kolejny, szósty sezon Gry o Tron.

11371567866_17fb2f60cc_kCzy możemy wierzyć autorowi? Trudno powiedzieć, bo na rzeczony tom czekamy już od 2011 roku. Co rusz pojawiały się kolejne zapowiedzi, ale plany Martina systematycznie spalały na panewce, rozsierdzając fanów coraz bardziej. Wydaje się, że większość z nich trwa teraz w swoistym marazmie, nie dowierzając, że kolejne terminy wydawnicze okażą się ostatecznymi.

Sytuacji nie poprawia fakt, że Martin sam podkreśla, iż może jest „nadmiernym optymistą” sądząc, że uda mu się zdążyć. Zaraz dodaje jednak, że odwołał udział w dwóch największych konwentach fantastycznych i generalnie odmawia udzielania wywiadów, by zdążyć z kolejnym tomem jak najszybciej. Autor miał także napisać scenariusz do jednego z odcinków Gry o Tron w tym roku, ale z tego samego powodu zmuszony był zrezygnować.

Skąd ten pośpiech? Z pewnością nie dlatego, że Martin czuje presję czytelników. Zazwyczaj podkreśla, że nie jest maszyną, a więc nie bierze do siebie żadnych ponagleń. Jakiś czas temu kilku fanów w asyście dziennikarzy wystosowało do pisarza pytanie, czy aby zdąży skończyć sagę z Westeros, zanim umrze – Martin odpowiedział krótko: „***dolcie się”.

Kiedy zatem możemy spodziewać się nowej książki? Szósty sezon Gry o Tron wejdzie na ekrany wiosną 2016 roku, więc do tej pory George Martin ma czas. W przeciwnym wypadku być może każdy kolejny odcinek trzeba będzie opatrywać wielgachnym napisem „SPOILER ALERT”. Autor podał także, że aby uniknąć plotek i pogłosek, jedynym miejscem, gdzie pojawi się data wydania, będzie jego blog.

Źródło: Scoopwoops | Fot. Edward Langley via flickr

Author: Booknews

Ciekawe? Podziel się!