Książkowa inspiracja dla nowo odkrytych miejsc na Plutonie?

Image converted using ifftoanyPrzez kilka ostatnich dni entuzjaści kosmicznych wojaży żyli faktem, że zbudowana przez człowieka sonda New Horizons właśnie dotarła do obrzeży Układu Słonecznego i zrobiła naprawdę dokładne zdjęcia Plutona – ciała niebieskiego, które jakiś czas temu z hukiem utraciło status planety. Ze względu na to, że możemy teraz oglądać nowo odkryte góry i kratery, powstał pewien problem. Mianowicie: jak je nazwać?

NASA jest jednak na to gotowa. Osoby odpowiedzialne za misję New Horizons stworzyły listę, która zawiera proponowane nazwy zarówno dla elementów krajobrazu, jak i księżyców Plutona. Po publicznym głosowaniu kilka opcji wysuwa się na prowadzenie, a fanów literatury zapewne niektóre z nich zadowolą. Ostatecznie muszą być zaakceptowane przez zespół prowadzący misję, ale potem decyzja należy do Międzynarodowej Unii Astronomicznej.

Wśród najbardziej prawdopodobnych nazw dla kraterów i gór są m.in. Sputnik i Challenger czy Tombaugh (odkrywca Plutona). Duża popularnością cieszą się jednak także propozycje zainspirowane literaturą. Wśród nich prym wiedzie Cthulhu, czyli znana postać z prozy HP Lovecrafta. Zaraz za nim uplasował się BalrogWładcy Pierścieni J. R. R. Tolkiena oraz Morgoth Silmarillionu tego samego autora.

Nie wiemy, jak Wy, ale nas te nazwy jednocześnie niepokoiłyby i cieszyły… Szczęśliwie są także inne alternatywy. Wśród nich znajdziemy nazwy takie jak: Kirk, Spock, Sulu, Uhura, Leia, Vader, Vulcan, Krypton, Tattooine, LeGuin. Jest także polski akcent – Pirx (dla nieobeznanych, chodzi o pilota z powieści Stanisława Lema).

Źródło: The Guardian | Fot. NASA’s Marshall Space Flight Center

Author: Booknews

Ciekawe? Podziel się!