John Green zaangażuje się w przemysł filmowy?

Autor międzynarodowego bestsellera Gwiazd naszych wina nie próżnuje. Tajemnicą poliszynela jest, że nie wtrąca się w produkcję filmów opartych na swoich książkach, ale kolejne ekipy nie tylko chętnie goszczą go na planie, ale i pozwalają mu na coraz więcej. Green miał także epizod aktorski w Gwiazd naszych wina, ale wypadł na tyle słabo, że usunięto go z ostatecznej wersji (na YouTubie nagranie bije jednak rekordy popularności).

14522240394_cd91bf9d8e_kTeraz wszystko wskazuje na to, że John Green zaangażuje się bardziej w filmowy świat. Nie powinno to nikogo dziwić, bo po głośnej pierwszej ekranizacji, nadciąga kolejna - Papierowe miasta (film ten premierę w Polsce będzie miał 31 lipca). W przygotowaniu jest zaś adaptacja debiutu autora, Szukając Alaski.

Firma Fox 2000, która odpowiada za produkcję zarówno Papierowych miast, jak i Gwiazd naszych wina, zaproponowała Greenowi dalszą współpracę, opartą już nie na jego książkach, a oddzielnych projektach. Amerykański król literatury young adult kontrakt podpisał – i tym samym stał się hollywoodzkim producentem.

Co to wszystko oznacza? Cóż, wygląda na to, że możemy dłużej poczekać na nową książkę Greena, gdyż będzie on miał pełne ręce roboty. Po zawarciu umowy z Fox 2000 można spodziewać się, iż Green zaangażuje się w produkcje stworzone już specjalnie pod wyświetlanie na wielkim ekranie. I jeśli jego dotychczasowe osiągnięcia mogą cokolwiek sugerować, wypatrujemy pierwszych efektów z ciekawością… i spokojem, że będzie co oglądać.

 
Źródło: The Hollywood Reporter | Fot. Gage Skidmore via flickr

Author: Booknews

Ciekawe? Podziel się!