Nowe wieści o adaptacji „Hyperiona” Dana Simmonsa

Stacja o wdzięcznej angielskiej nazwie SyFy będzie adaptować jedną z najsłynniejszych serii fantastycznych w literaturze – i wszystko wskazuje na to, że rozmach, jaki będzie temu towarzyszył, odda sprawiedliwość wielkiemu uniwersum „Hyperiona”. Włodarze stacji wydali oświadczenie, w którym określają powstający serial jako event series.

Dan-Simmons-HyperionNie wiadomo, o co chodzi? Nie ma problemu, do Amerykanów ta nazwa również niespecjalnie przemawia. Stacji SyFy chodzi w zasadzie o to, że produkcja ma być miniserialem. Unikniemy więc przeciągania wątków i najprawdopodobniej otrzymamy kwintesencję dzieła Dana Simmonsa. Przypomnijmy, że cały cykl rozpoczyna się od powieści Hyperion, w której siedmioro pielgrzymów zjawia się na tytułowej planecie, by odnaleźć Grobowce Czasu, strzeżone przez istotę zwaną Chyżwarem. Kontynuacja jest luźno związana z pierwszą częścią i nosi tytuł Zagłada Hyperiona. Akcja dwóch kolejnych części rozgrywa się setki lat później (EndymionTriumf Endymiona).

Producentem jest doskonale znany Bradley Cooper, który zaczął pracę nad produkcją już cztery lata temu. Do hollywoodzkiego aktora dołączy Graham King (odpowiedzialny m.in. za Operację Argo) czy Todd Phillips (pracujący przy Kac Vegas). Sam scenariusz zostanie napisany przez Itamara Mosesa, którego fani seriali mogą znać z produkcji Zakazane imperium.

Nie podano jeszcze daty, kiedy rozpocznie się produkcja, ani tego, ile książek zostanie zaadaptowanych. Przez związek fabularny Hyperiona oraz Zagłady Hyperiona, można mniemać, że dwie pierwsze na pewno doczekają się przeniesienia na ekran.

Źródło: arstechnica.com | Fot. polska okładka książki

Author: Booknews

Ciekawe? Podziel się!