Amazon przekonał miasto, by dało ponad sto milionów na książki

Władze Amazonu i miasta Nowy Jork często rozmawiają o współpracy, jednak nie zawsze rozmowy te przekładają się na realne rezultaty. Jakiś czas temu pisaliśmy o planach powstania wielkiej księgarni na Manhattanie (ostatecznie otwarto jedynie biura), a później o tym, że Amazon gwarantuje dostawę w godzinę po złożeniu zamówienia mieszkańcom Nowego Jorku (i ta inicjatywa rzeczywiście się sprawdziła).

9413813247_e865b0b972_kTo wszystko jednak blednie przy nowych ustaleniach pomiędzy dwoma podmiotami. Amazon przekonał miejski Wydział Edukacji, by ten przeznaczył trzydzieści milionów dolarów (ok. 112 mln zł) na zakup książek. Powstać ma ogromny, ogólnodostępny zasób przeznaczony dla 1800 szkół – i ma mieć charakter elektroniczny, bowiem w całej sprawie chodzi właśnie o ebooki.

Umowa na dostarczanie książek będzie obowiązywać sklep przez trzy lata z możliwością przedłużenia. Wydaje się intratna dla Amazona, ale przede wszystkim korzystna dla uczniów i samych instytucji oświatowych, które pokażą w ten sposób, jak należy dbać o czytelnictwo wśród najmłodszych. Warto mieć na uwadze, że wszystko odbywa się na zasadach rynkowych, więc ani wydawcy, ani sklep, ani autorzy nie zostaną pokrzywdzeni – Nowy Jork po prostu zakupi wybrane tytuły.

Czy będą dla uczniów darmowe? Niestety nie, będą musieli zapłacić za ebooki, niemniej ich cena będzie stanowiła jedynie ułamek tej rynkowej. Pomimo więc tego, że w przeciwieństwie do Polski, w Stanach nie istnieje jeden darmowy podręcznik, rodzice uczniów będą mogli za symboliczną opłatę nabyć całe ich zestawy dla swoich pociech.

 
Źródło: MHP Books | Fot. BKL via flickr

Author: Booknews

Ciekawe? Podziel się!