Czy tablety sprawiają, że dzieci oduczają się, jak czytać?

7037262215_1c6261dc3d_oBył taki moment w dwudziestym wieku, że do życia ówczesnych dzieci z hukiem wkroczyła telewizja. Książki wylądowały na półkach, zaczęły się kurzyć, a pesymiści twierdzili, że to zmierzch literatury. Okazało się, że nie jest tak źle i obydwie formy rozrywki mogą spokojnie współegzystować, a nawet w pewnym sensie się uzupełniać. Z pewnością jednak telewizja doprowadziła do pogorszenia się statystyk czytelnictwa wśród młodzieży. Czy tak samo jest z tabletami?

Intrygujące są statystyki z Wielkiej Brytanii. Cztery lata temu w przedziale wiekowym 5-15 lat tylko 7% dzieci miało dostęp do tabletów. W tamtym roku ten wskaźnik nieco wzrósł… aż do 71%! Co więcej, jedenaście procent dzieci w przedziale wiekowym 3-4 lat również deklaruje dostęp do tego urządzenia. Trudno pozostać obojętnymi wobec tak porażających danych. Szczególnie, że na tablecie dziecko ma mnóstwo aplikacji i gier, które skutecznie mogą odciągnąć je od czytania (nie wspominając już o zasobach filmowych w sieci).

Pozostając w tym samym przedziale czasowym, sprawdzono, jak zmieniły się zwyczaje czytelnicze najmłodszych. W latach 2005-2010 obserwowano znaczy spadek aktywności czytelniczej (od 38% do 29%). Potem jednak trend wyhamował, a ostatecznie… zaczął rosnąć. W 2011 poziom czytelnictwa wrócił na pułap 30%, a w 2014 roku był już na poziomie 41%.

Wygląda więc na to, że nie jest źle. Około dwóch piątych dzieci w Wielkiej Brytanii czyta codziennie, a naukowcy podkreślają, że aby podnieść te statystyki, należy kształcić w dziecku zwyczaj czytania już od najmłodszych lat. Najlepiej zaś robić to, czytając wraz z nim – najpierw jednak sami musimy przestać sprawdzać portale społecznościowe i odłożyć tablet na półkę.

Źródło: The Guardian | Fot. Bill Brooks via flickr

Author: Booknews

Ciekawe? Podziel się!