Księgarnia, która sprzedaje tylko jeden tytuł tygodniowo

Genialny pomysł czy po prostu ciekawostka? W maju tego roku powstałą w Tokio księgarnia, która sprzedaje tylko jeden określony tytuł w tygodniu. Ma stanowić wybawienie dla tych wszystkich, którzy notorycznie mają problemy z postanowieniem, na jaką książkę się zdecydować. Ale to nie wszystko!

Księgarnia „Morioka” nie tylko oferuje konkretną książkę, ale zapewnia też całą właściwą otoczkę. Przez cały okres sprzedaży danego tytułu (czyli od wtorku do niedzieli) co wieczór organizowane są spotkania, na których można o książce podyskutować – częstokroć także zdarza się, że zamieniają się w wieczór autorski, bowiem zapraszani są także autorzy.

7765552254_fbf9164cda_bSama księgarnia jest niewielka, mieści się w jednym pomieszczeniu. Na pomysł „jednej książki w jednym pokoju” wpadł Yoshiyuki Morioka, właściciel księgarni, który przez dziesięć lat prowadził tradycyjny księgarski biznes w Kayabacho, gdzie także często organizował spotkania autorskie i wystawy. Doświadczenia związane z tym przedsięwzięciem kazały mu sądzić, że czytelnicy oczekują sposobności, by skupić się na jednej książce, a nie ich zalewie. Morioka twierdzi, że chcą oni pogłębiać swoją więź z powieścią, jak i nawiązywać relację z jej twórcą. W istocie więc chcą przenieść czytanie na kolejny poziom – a drabiną do niego ma być właśnie jego księgarnia.

Sam pomysł zrodził się na ćwiczeniach organizowanych w ramach warsztatów projektowania. Uczestnicy – w tym Morioka – mieli na jednej stronie opisać pomysł na nowy biznes. Yoshiyuki pomyślał, że świetnie byłoby stworzyć księgarnie wyłącznie z jedną książką na półce. Był wrzesień 2014 roku, ale od tamtej pory idee nie opuszczała księgarza. Ostatecznie spełnił swoje marzenie.

Sam Morioka uważa, że wszystkie książki na wszystkich półkach we wszystkich księgarniach są warte przeczytania i uwagi czytelnika. Sedno tkwi jednak w tym, by skupić się na dłużej na jednej. Jest w tym coś, nieprawdaż?

Zdjęcia z księgarni zobaczyć można tutaj.

Źródło: ebookfriendly.com | Fot. Silvia Sala via flickr

Author: Booknews

Ciekawe? Podziel się!