Tess Gerritsen – Umrzeć po raz drugi

Jest 1987 rok, trzydziestoczteroletnia internistka publikuje swoją pierwszą książkę. Nikt nie spodziewa się, że romans z wątkiem kryminalnym zapewni anonimowej na rynku Tess Gerritsen międzynarodowy sukces i łączny nakład książek w wysokości 25 milionów egzemplarzy. Lekarka mieszkającą w Honolulu na Hawajach udowadnia jednak, że…

IMG1441198038880_6403_5Nie, zaraz, zaraz. Pierwsza książka Tess Gerritsen wcale nie przyniosła autorce rozgłosu. Podobnie zresztą było w przypadku niemal dziesięciu kolejnych, które gatunkowo mieściły się na tej samej półce, co jej debiut. Przełom przyszedł później. Przełom przyszedł, kiedy Amerykanka wzięła się za to, z czego obecnie jest znana na całym świecie – za thriller medyczny.

Rzeczona książka nosiła tytuł Harvest, w Polsce zaś została najpierw jako Żniwo, a następnie nakładem Wydawnictwa Albatros jako Dawca. Do napisania tej książki zainspirowała ją historia emerytowanego śledczego, który właśnie wrócił z Moskwy, gdzie z ulic ginęły młode sieroty. Temat stał się tak głośny, że Hollywood natychmiast zgłosiło się po prawa do ekranizacji. Film napędził karierę Gerritsen i ta niedługo potem mogła zrezygnować z pracy lekarza, i poświęcić się pisaniu. Kolejne trzy thrillery medyczne stały się bestsellerami, a potem…

A potem przyszedł czas na serię z Jane Rizzoli i Maurą Isles. Zaczęło się niewinnie, bowiem w Chirurgu Rizzoli odegrała rolę drugoplanową. Kolejne książki jednak sprawiły, że owa detektyw stała się jedną z najbardziej rozpoznawalnych postaci w literaturze (i nie tylko, bowiem seria została także przeniesiona na ekran w postaci serialu). Nieodłącznym elementem dopełniającym duet jest lekarz sądowa Maura Isles, bez której trudno wyobrazić sobie ten jedenastotomowy już cykl. Powieść pod tytułem Umrzeć po raz drugi jest najnowszą przygód dwóch pań – i skoro już przy tytule jesteśmy, warto znaczyć, że w oryginale brzmi Die again. Wydawca zaoszczędził nam jednak dosłownego tłumaczenia, wychodząc może z założenia, że Umrzyj ponownie (lub Umrzyj po raz drugi) nie brzmi… zbyt dobrze.

Tess Gerritsen

Fot. Garry Knight via flickr

Jedenasty tom też nie brzmi zbyt dobrze. Można pomyśleć: o cholera, tyle już tego było? Trzeba by zacząć od początku, wgryźć się w charaktery bohaterów, ich historie, nie wspominając już o relacjach…” Można tak pomyśleć. Ale wcale nie trzeba, bo Tess Gerritsen to stara wyjadaczka, która doskonale wie, że każda książka może być tą pierwszą, w której czytelnik spotka się z duetem Rizzoli & Isles. I w tym przypadku autorka staje na wysokości zadania, zapewniając nam świetną rozrywkę bez względu na to, czy czytaliśmy pozostałe części. Czy można więc zacząć cykl od tej? Można, a kusi mnie nawet, żeby napisać, że trzeba!

Dlaczego? Ponieważ Umrzeć po raz drugi to świetna, dwuwątkowa historia, która pochłania do reszty. Wyznacznikiem jakości tej książki jest fakt, że po skończonej lekturze trzeba naprawdę dobrze zastanowić się nad tym, który z wątków podobał się bardziej. A jakie to wątki? Pierwszy rozgrywa się w Stanach i dotyczy dwóch naszych bohaterek bezpośrednio. Drugi osadzony jest w Afryce, konkretnie w Botswanie, gdzie poznamy szczegóły sprawy, która przez lata pozostawała nierozwiązana. Czy sami złożymy wszystko w logiczną całość, zanim zrobi to nasz duet? Oczywiście, że nie. Ale tym lepiej będzie smakował nam finał tej opowieści.

Sam wątek afrykański jest ułożony i opisany po mistrzowsku. W amerykańskiej teraźniejszości towarzyszy nam poczucie wyczekiwania, w botswańskiej przeszłości czujemy głęboki lęk i niepokój. Ale czy może być inaczej, kiedy śledzimy losy dwójki zakochanych ludzi podczas safari, na którym wszystko dzieje się nie tak, jak powinno? Oczywiście nie od razu. Najpierw psuje się samochód, potem… potem ludzie zaczynają ginąć w niezwykle brutalny sposób. Przeżyje tylko jedna osoba, a my będziemy zachodzić w głowę, kto jest mordercą.

Stawiam tej książce najwyższy znak jakości. Jeśli chcieliście rozpocząć przygodę z Tess Gerritsen, ale nie bardzo wiedzieliście, od czego zacząć, proszę bardzo. Czasem warto zacząć od końca…

…albo od darmowego fragmentu poniżej.

pdf-icon

ż.m.

Opis wydawcy:

Gdy detektyw bostońskiego wydziału zabójstw Jane Rizzoli i Maura Isles, lekarz sądowa, zostają wezwane na miejsce zbrodni, odkrywają morderstwo godne okrutnej bestii, o czym świadczą nie tylko ślady pazurów na ciele ofiary.

Tylko najbardziej wyrafinowany zbrodniarz mógłby pozostawić ciało doświadczonego  myśliwego i wykwalifikowanego preparatora zwierzęcych zwłok, oprawione tak, jak trofea zdobiące ściany jego domu.

Czyżby Gott nieświadomie obudził drapieżnika bardziej niebezpiecznego niż te, na które kiedykolwiek polował? Maura obawia się, że nie jest to pierwsza zbrodnia tego sprawcy, i na pewno nie ostatnia. Ostatnie zabójstwo wydaje się łączyć z serią niewyjaśnionych śmierci na obszarach dzikiej przyrody w całym kraju, a trop prowadzi poszukiwania do odległego zakątka Afryki. Sześć lat temu, grupa turystów na safari padła ofiarą zabójcy, który okazał się być jednym z nich. Uwięzieni w buszu rozpaczliwie liczyli na nadejście pomocy, zanim rozszarpią ich dzikie zwierzęta bądź zwyciężą ukryte w nich zwierzęce instynkty. Teraz morderca wybrał Boston na miejsce swoich łowów. Rizzoli i Maura muszą wywabić go z cienia i schwytać.

Detektyw Jane Rizzoli i patolog Maura Isles powracają — i zrobią wszystko by odnaleźć zabójcę. Najnowszy thriller z bestsellerowej serii Rizzoli & Isles.

 

 

Author: Booknews

Ciekawe? Podziel się!
  • Małgorzata Szeliga-Adamczyk

    Kupiłam kilka powieści Gerritsen, ale żałuję, że „Umrzeć po raz drugi” nie jest moją ostatnią czytaną jej książką. Czytałam coś tam, potem „Umrzeć…” i teraz „Ściganą”. Nie rozumiem, jak to się dzieje, że jej twórczość jest tak nierówna…Dwie- to takie sobie kryminały z wątkiem miłosnym. pisane językiem niekoniecznie moim ulubionym. Te pocałunki. pożądania itd. A „Umrzeć…” to klasa sama w sobie . Wątki dobrze powiązane, język normalny, bez przeginania na stronę erotyczną. Fabuła trzyma w napięciu, mimo że to dosyć spora książka. Zakończenie zaskakujące, ale logiczne. Duża przyjemność z czytania. Jakby dwie osoby w jednej pisarce. Z czego tylko jedna doskonała.
    Druga może być- czytadełko z wątkiem sensacyjnym.