Koniec największego serwisu z książkowymi subskrypcjami

Czyżby niedobre wieści dla tych wszystkich, którzy przyszłości czytelnictwa upatrywali w modelu subskrypcyjnym? Największym serwisem oferującym taką usługę był dotąd Oyster – teraz ogłoszono, że firma przestanie istnieć. Nie ma jednak tego złego, bowiem cała ekipa (razem z założycielami) zmienia szyld i przechodzi do Google.

5052936803_23be8a6b6d_oOyster istniał od 2012 roku i w zamian za miesięczną opłatę udostępniał swoim użytkownikom ponad milion tytułów. Warto podkreślić, że nie były to starsze, mało ciekawe pozycje udostępniane przez małych wydawców – przeciwnie, Oyster w ofercie miał najnowsze tytuły od największych na świecie wydawców. Działał tylko na rynku amerykańskim, jakkolwiek od pewnego czasu spekulowało się, że rozszerzy działalność. Teraz wiadomo, że być może tak się stanie, ale już za sprawą usługi Google Play Books.

Samo Google nie chce przyznać, że przejęło firmę – twierdzi, że to jedynie transfer części personelu. Wymowny jest jednak fakt, że Google spłaci wszystkie zobowiązania wobec inwestorów Oyster, a jest to wciąż kwota niemała, wynosząca siedemnaście milionów dolarów. Wszystko więc wskazuje na to, że gigant z Mountain View uruchomi własną usługę subskrypcyjną. Będzie ona konkurencją dla podobnej oferty od Amazonu, którą ten wprowadził na wakacje w tamtym roku (opłata miesięczna wynosi dziesięć dolarów).

Źródło: Recode.net | Fot. Michael Porter via flickr

Author: Booknews

Ciekawe? Podziel się!