Obama: najważniejszych rzeczy nauczyłem się z powieści

6685615965_352fded282_bNiebawem kończący swoją drugą kadencję Barack Obama nieraz dał się poznać jako regularny czytelnik. Co jakiś czas media interesowały się rodzinnymi wizytami prezydenckiej rodziny w księgarniach, komentując dobór tytułów i analizując zwyczaje czytelnicze Baracka, Michelle oraz ich córki. W niedawnym wywiadzie udzielonym „The New York Review of Books” Obama przyznaje, że najwięcej nauczył się z lektury powieści.

Dlaczego? Amerykański prezydent twierdzi, że wynika to z kształtowania się empatii w czytelniku podczas lektury. Dodaje, że dzięki systematycznemu czytaniu powieści wykształciło się w nim przekonanie – i świadomość – że świat jest naprawdę skomplikowanym miejscem, bynajmniej nie czarno-białym, a pełnym odcieni szarości. Co więcej, systematycznie czytanie pozwoliło mu oswoić się z tą, skądinąd dość naturalną, konstatacją. Obama podkreśla, że szereg przeczytanych powieści sprawił także, iż zrozumiał, że gdzieś pośród tego wszystkiego jest jeszcze wiele prawd do odkrycia, i że zadaniem każdego człowieka jest ich poszukiwanie.

I w końcu to książki uświadomiły młodemu Barackowi, że możliwe jest nawiązanie więzi z innymi, skrajnie różnymi od siebie ludźmi. Teraz Prezydent zaś podkreśla, że warto wychodzić poza swoją „książkową niszę”, w której czytelnicy czują się komfortowo; próbować nowych rzeczy, poznawać nowe punkty widzenia, a ostatecznie budować w sobie tę empatię, która rozwija się dzięki książkom.

Źródło: The New York Review of Books | Fot. Barack Obama via flickr

Author: Booknews

Ciekawe? Podziel się!