To oficjalne: fantastyka przebiła się do mainstreamu

Mimo wielkich sukcesów pojedynczych powieści, SF oraz fantasy nie przyciągają wielkiego zainteresowania krytyków literackich i mainstreamowych czasopism. Od wielu lat pozostają poza głównym nurtem, co najlepiej uwidaczniają coroczne nagrody literackie. Na liście nominacji próżno szukać pozycji fantastycznych – i w tym względzie wprawdzie trudno liczyć na zmianę, ale doszło do przełomu na innym froncie.

11704689944_60dfd74e68_kMożna zaryzykować tezę, że The Best American Short Stories to najbardziej prestiżowa antologia opowiadań na świecie. Co roku wybierany jest redaktor całej serii i właściwie nie zdarzyło się, by wybrano do tej roli kogoś kojarzonego ze science–fiction lub fantasy (pewnym wyjątkiem jest Stephen King, ale trudno przypisać to sile przebicia gatunku). Czy tym razem więc wybrano kogoś związanego z fantastyką? Nie. Za to fantastyka sama zabrała się do roboty.

Powołano do życia antologię Best American Science Fiction and Fantasy, która stanie się bratem bliźniakiem wspomnianego już zbioru. Osiemdziesiąt najlepszych opowiadań wybrał John Joseph Adams, natomiast finałową dwudziestkę wybierze nie kto inny, jak Joe Hill (syn Stephena Kinga). Krytycy literaccy zacierają ręce, rynek czeka na efekty, a Amerykanie przecierają oczy ze zdumienia – oto pojawia się równie prestiżowa pozycja, co „BASS”, jednak składająca się wyłącznie z tekstów fantastycznych.

Cóż można rzec? Chyba tylko, że to najwyższa pora.

Źródło: Wired.com | Fot. K putt via flickr

Author: Booknews

Ciekawe? Podziel się!