Sekrety Białego Domu, czyli wyznania byłego szpiega CIA

Rober Baer wywołał niemały szum w Stanach. Jego książka pt. Sekrety Białego Domu ukazała się tydzień temu i aż kipi od rewelacji, które stawiają prezydencką administrację w niespecjalnie dobrym świetle. Kwintesencja wspomnień Baera jest jasna – CIA robiło wszystko, by zniewolić naród. Jak? Wręczając łapówki, czy też przeznaczając miliony dolarów na rozbijanie całych krajów (jak np. Jugosławia).

5287303391_628b8d4824_oByły agent promuje swoją książkę w Kanadzie, co jest zrozumiałe, biorąc pod uwagę, jakie reakcje mógłby wywołać w Stanach. W trakcie trasy promocyjnej Baer zachęca do kupowania swojej książki, ale… nie wiadomo, gdzie można to zrobić. Sekretów Białego Domu próżno bowiem szukać na półkach księgarń.

Baer kreśli niepokojący obraz – twierdzi, że władze USA wiedziały z wyprzedzeniem o najbardziej krwawych zdarzeniach na świecie. Za przykład podaje masakrę w Srebrenicy. Już na miesiąc przed tym zdarzeniem oficerowie CIA mieli informować media, że warto zainteresować się tym regionem, a agenci dostawali informacje, że coś istotnego wydarzy się w Srebrenicy. Dodaje także, że wielu polityków w regionie było systematycznie opłacanych przez Amerykę. Cel był jasny: upadek państwa.

Nie jest to pierwszy raz, gdy Baer mówi o swojej książce. Ostatnim razem wspominał o niej już trzy lata temu i podobnie jak teraz, twierdził, że już się ukazała – a mimo to nie sposób było jej nigdzie znaleźć…

Trudno powiedzieć, czy sytuacja się powtarza – a jeśli tak, to dlaczego. Pewne jest jednak to, że wiele osób z zaciekawieniem obserwuje byłego agenta CIA i jeśli pojawią się jakieś nowe informacje, z pewnością się o tym dowiemy. Na razie pozostają nam – mniej lub bardziej optymistyczne – domysły.

Źródło: Ebritic | Fot. thierry ehrmann

Author: Booknews

Ciekawe? Podziel się!