Już kilkadziesiąt tysięcy podpisów dla pierwiastka Pratchetta

Oto potęga Internetu i czytelniczej determinacji. Kilka dni temu gruchnęła wieść, że pewni naukowcy lobbują na rzecz tego, by nowo odkryty, sto siedemnasty pierwiastek, nazwać na cześć Terry’ego Pratchetta i jego Świata Dysku. Chodzi konkretnie o wykorzystanie terminu oktaryna, który w rzeczonym uniwersum jest określeniem koloru magii – widzialnego jedynie dla czarodziei i kotów.

10612996965_a1599b5b8f_kPomysł szybko znalazł szerokie grono zwolenników – w dwa dni petycję podpisało niemal trzynaście tysięcy czytelników, a kilka godzin po ukazaniu się na ten temat artykułu w „Guardianie” liczba wzrosła do przeszło trzydziestu tysięcy! I wszystko wskazuje na to, że to nie koniec.

IUPAC (międzynarodowa organizacja chemików) ogłosiła odkrycie czterech nowych pierwiastków. Czy ostatni z nich swą nazwą odda hołd zmarłemu niedawno pisarzowi? Możliwe. Wprawdzie sama petycja stanowi wyłącznie prośbę, ale nie od dziś wiadomo, że naukowcy chętnie Pratchetta czytują – a to właśnie do nich należy ostatnie słowo. Decyzję bowiem podejmie zespół, który odkrył pierwiastek 117. Formalnie nic nie stoi na przeszkodzie – koncept oktaryny (proponowany symbol: Oc) jest właściwie abstrakcyjny, wręcz mitologiczny, a zatem spełnia podstawowy wymóg nazewnictwa.

Nie pozostaje więc nic innego, jak podpisać petycję, a potem trzymać kciuki! Ona sama dostępna jest tutaj.

Źródło: The Guardian | Fot. shi via flickr

Author: Booknews

Ciekawe? Podziel się!