Posłuchaj, jak J. R. R. Tolkien… śpiewa!

Niebywała gratka dla fanów twórczości autora Władcy Pierścieni. Nie od dziś wiadomo, że w Internecie można znaleźć wszystko – także stara nagrania, na których autorzy czytają swoje powieści. Czy ktokolwiek spodziewał się jednak, że w najgłębszych odmętach sieci uda się odnaleźć śpiewającego Tolkiena?

Maria Popowa z pewnością tak. To ona zaczęła jakiś czas temu zamieszczać fragmenty ówczesnego audiobooka w wykonaniu samego Tolkiena, który czytał Drużynę Pierścienia. Nagrania otrzymała od Eugene F. Douglassa Juniora – i wedle jego informacji niektóre mają pochodzić z 1952 roku. Tak jak to, na którym Tolkien czyta Hobbita – miał to zrobić w lecie tego właśnie roku, kiedy skończył pisać Władcę Pierścieni i spędzał wakacje z przyjacielem w hrabstwie Worcestershire w Anglii. Pewnego wieczoru ów przyjaciel wyjął przenośne urządzenie nagrywające (dziś znane nam jako dyktafon) i zaintrygował autora. Tolkien zaczął więc nagrywać, dzięki czemu dziś możemy przekonać się, jak brzmiał jego głos i… wyczucie rytmu.

Jednym z nagrań bowiem jest Rym trolla, a więc pieśń śpiewana w książkach przez Samwise’a Gamgeego. Poniżej możecie sprawdzić, jak poradził się J. R. R. Tolkien z własnym dziełem.


Źródło: Smithsonian | Fot. Tom Magliery via flickr

Author: Booknews

Ciekawe? Podziel się!