Przeszmuglowane z Korei Północnej opowiadania robią furorę

Nie od dziś wiadomo, że zakazany owoc smakuje najlepiej. Tym razem udowodnił to pewien północnokoreański pisarz, którego nazwiska nie znamy – i którego nazwiska nie znają także reżimowe władze. Podpisuje swoje książki pseudonimem Bandi – i warto go zapamiętać, bo może być to kiedyś jeden z najbardziej rozpoznawalnych literackich pseudonimów na świecie.

1027912132_d1bf8ef6d7_bBandi nadal żyje, pisze i mieszka w Korei Północnej, ale jak tak dalej pójdzie, stać go będzie nie tylko na to szmuglowanie swojej twórczości, ale także… jego samego. Zbiór opowiadań tego autora zrobił furorę na całym świecie, pobudzając emocje wielu krytyków. Niektórzy zresztą okrzyknęli go północnokoreańskim Sołżenicynem – a agenci prześcigają się w składaniu ofert na dzieło.

Kolekcja nosi tytuł The Accusation, a zatem w dosłownym tłumaczeniu Oskarżenie. Agentka Bandiego twierdzi, że od kiedy wiadomość rozeszła się po świecie, wciąż odbiera telefony z kolejnymi ofertami – szczególnie ze Stanów oraz Wielkiej Brytanii. Ale to nie wszystko. Szykuje się międzynarodowy hit, bo prawa zostały już sprzedane m.in. do Niemiec, Izraela, Szwecji i innych krajów.

Akcja opowiadań rozgrywa się w latach dziewięćdziesiątych – Bandi snuje historie, które pokazują, jak zwykli ludzie starali się przetrwać w trudnym czasie. Głód, opresja ze strony państwa, radzenie sobie z codziennością, zwykłe życie zwykłych ludzi w totalitarnym kraju – to tematy, które odnajdziemy w zbiorze. Tytuł wydaje się więc jak najbardziej adekwatny, a władze Korei Północnej mogą już zacząć się obawiać.

Nic dziwnego, że wywiezienie książki z kraju nie należało do najłatwiejszych zadań. Za cały proces odpowiadała organizacja, która dąży do zjednoczenia dwóch Korei. Kiedy opowiadania wywieziono, zostały opublikowane na Południu – był 2014 rok i Bandi zapewne jeszcze nie przypuszczał, jaki sukces na niego czeka.

Wersja anglojęzyczna pojawi się w 2017 roku, a kolejne prawa zostaną sprzedane podczas zbliżających się targów w Londynie. Można spodziewać się, że Oskarżenie trafi na wszystkie znaczące rynki, w tym także nasz.

Źródło: The Guardian | Fot. (stephan) via flickr

Author: Booknews

Ciekawe? Podziel się!