Harlan Coben – Nieznajomy

5572540142_ac0f0d0141_b

Fot. ALA The American Library Association (via flickr)

Zajmował się turystyką, w domu ma lekarza, z wykształcenia jest politologiem, a w bractwie Psi Epsilon był wraz z Danem Brownem, obecnie swoim dobrym przyjacielem. Teraz konkuruje z nim na listach bestsellerów, ale panowie zdają się nie wchodzić sobie w drogę, nigdy nie wydając książek w tym samym czasie. Zresztą ten, o którym dzisiaj mowa, robi to znacznie częściej, więc ma znacznie większe pole manewru. Zbiera też lepsze recenzje, bo doceniają go nie tylko rzesze czytelników, ale także krytycy. Sam wielokrotnie podkreślał, że na wielce prestiżowe nagrody nie liczy – i zapewne nigdy ich nie dostanie, ale nie to w jego pracy jest najważniejsze.

O kim mowa? Oczywiście o Harlanie Cobenie, ojcu współczesnego amerykańskiego thrillera, mistrzu suspensu, który nakładami swoich książek zawstydza wszystkie sławy literatury popularnej. Każda pozycja od Cobena jest murowanym bestsellerem nie tylko w Stanach, ale także na całym świecie. Bez względu na to, czy mówimy o Polsce, gdzie co do zasady autorzy zagraniczni sprzedają się wyśmienicie, czy Francji lub Włoszech, gdzie czytelnicy najbardziej cenią autorów rodzimych. O nowych książkach Cobena wszędzie jest głośno – i tak też stało się w przypadku Nieznajomego.

Amerykańską premierę książka miała już w tamtym roku, do rąk czytelników w Polsce trafiła jednak dopiero teraz. I choć niektórzy mogliby się z tego powodu zżymać, warto podkreślić, że czasem im dłużej, tym lepiej. Nie tylko dlatego, że apetyt rośnie w miarę czekania, ale także dlatego, iż widać, że otrzymujemy produkt dopracowany pod względem tłumaczenia i redakcji. Nie było tu dzikiego pędu, jak w przypadku serii z Cormoranem Strikiem od J. K. Rowling, gdzie robiono wszystko, byśmy mieli nową pozycję niemal natychmiast (a tłumacz, redaktor i korektor zarwali chyba niejedną noc). Inna sprawa, że mamy jeszcze trochę zaległych wydań do przeczytania, więc Cobena Ci u nas pod dostatkiem.

Ale przejdźmy do konkretów na temat Nieznajomego. O książce na świecie było głośno mniej więcej rok temu, a właściwie dużo wcześniej, krytycy bowiem okrzyknęli tę pozycję jako wielki powrót Cobena – powrót, który zaspokoi najbardziej wybrednych czytelników oczekujących dużej dawki napięcia, suspensu i absorbującej tajemnicy. Czy ówczesne zapowiedzi nie były przesadzone? Dobry marketing? Wiele hałasu o nic? Częstokroć tak bywa, także w przypadku tej czy innej książki Cobena. Ale nie, jeśli chodzi o Nieznajomego. W tym wypadku można od razu powiedzieć: jeśli lubisz twórczość Amerykanina, nawet się nie zastanawiaj.

nieznajomy-b-iext31107161Nieznajomy to jedna z tych książek, które połyka się w jeden dzień. Bez względu na to, czy ma się jakieś obowiązki, czy nie, Nieznajomy po prostu nie pozwala, by go odłożyć. To typowa guilty pleasure, która właściwie nie jest nawet guilty, bo po skończonej lekturze nie mamy żadnych wyrzutów sumienia (chyba że zapomnieliśmy na śmierć o czymś naprawdę ważnym, co koniecznie mieliśmy zrobić… a tutaj takie ryzyko oczywiście istnieje).

Siła powieści Harlana Cobena tkwi w tym, że historie przez niego opisywane tak naprawdę mogłyby przydarzyć się każdemu z nas. Jest to trochę zbliżone do uroku książek Stephena Kinga, choć u niego występuje oczywiście zupełnie inny rodzaj napięcia. Nieznajomy rozpoczyna się więc od pokazania zwyczajnego, szarego człowieka, który nagle znajduje się w sytuacji… cokolwiek nieciekawej. Ale oddajmy głos temu, kto najlepiej opisze sytuację, a zatem wydawcy:

Podczas spotkania rodziców dzieci grających w lidze lacrosse, ojciec dwóch nastoletnich synów, prawnik Adam Price,zostaje zaczepiony przez nieznajomego mężczyznę. Twierdzi on, że przed laty żona Adama oszukała go, udając, że jest w ciąży. Nieznajomy przekazuje Adamowi dowody świadczące o prawdziwości swoich słów. Kiedy zaszokowany Adam doprowadza do konfrontacji z żoną, ta początkowo obiecuje mu wyjaśnienia, lecz wkrótce znika bez śladu. Kontaktuje się z nim jedynie za pomocą SMS-a prosząc, aby mąż jej nie szukał. Adam oraz jego synowie są zdruzgotani niespodziewaną ucieczką Corinne.

Tymczasem nieznajomy wyjawia wstydliwe tajemnice kolejnych osób. Wkrótce Heidi Dunn, jedna z kobiet, którą tajemniczy człowiek powiadamia o podwójnym życiu córki, zostaje zamordowana. Po upływie zaledwie doby w innym mieście ginie kolejna ofiara. Przyjaciółka Heidi, policjantka Johanna Griffin, rozpoczyna samotne śledztwo i natrafia na trop grupy, na której czele stoi nieznajomy. Podążając ich śladem, dociera do Adama Price’a. Prawnik i policjantka jednoczą siły, tropiąc ludzi, którzy mogą znać miejsce pobytu zaginionej żony Adama.

Mężczyzna odkrywa coraz więcej nieznanych mu faktów z życia żony i uświadamia sobie, że niemal wszyscy wokół niego ukrywają jakieś tajemnice, zaś jedynym sposobem na poznanie prawdy jest odnalezienie nieznajomego mężczyzny, nawet gdyby miało to doprowadzić do zburzenia pozornie uporządkowanego świata, w jakim od lat żyje Adam.

Fanów twórczości Harlana Cobena z pewnością do tej pozycji zachęcać nie trzeba. Ci zaś, którzy nie mieli jeszcze z nią styczności (bądź mieli wiele lat temu i nie pamiętają, na czym polega fenomen), powinni wiedzieć, że:

– po pierwsze należy być przygotowanym na nagłe zwroty akcji, bo Coben to specjalista w tym zakresie;

– po drugie należy zwrócić szczególną uwagę na słowo thriller na okładce;

– po trzecie należy mieć świadomość, że u Cobena najczęściej mamy kilka nici fabularnych, które splączą się w finale;

– po czwarte…

Nie ma co dalej wymieniać. Naprawdę warto sięgnąć po Nieznajomego i samemu przekonać się, dlaczego ta książka sprzedała się w gigantycznym nakładzie na całym świecie. Podpowiem Wam tylko, że nie stało się to bez powodu – pozycja ta bowiem jest pełnokrwistym page turnerem. Weźmiesz do ręki, nie odłożysz. I to jest być może najbardziej rozpoznawalny znak firmowy Harlana Cobena. Polecam!

Żaneta Madej

Author: Booknews

Ciekawe? Podziel się!