Czytelniczka oddała książkę po 67 latach

Najwyraźniej pewnej czytelniczce z Nowej Zelandii sprawa pożyczonej książki z biblioteki nie dawała spokoju. W 1948 roku wypożyczyła Mity i legendy ziemi Maorysów i lektura tak ją pochłonęła, że przetrzymała tę pozycję aż do teraz, czyli przez… 67 latach. Biblioteka w Auckland przewiduje oczywiście kary za zwłokę, ma swoisty cennik – i na jego podstawie kobieta powinna zapłacić mniej więcej sześćdziesiąt pięć tysięcy złotych kary.

8130484183_1d0457c323_oOddając książkę zapytała, jakiej kwoty musi się obawiać, ale bibliotekarka szybko zapewniła czytelniczkę, że nie ma powodów do strachu – wypożyczyła bowiem Mity i legendy jako dziewczynka, a regulamin stanowi, że dzieci nie mogą ponosić kar finansowych (nawet jeśli zwłoka przekracza… prawie 25 tysięcy dni).

Po odważnym geście czytelniczki, do biblioteki zaczęły zgłaszać się także inne osoby, które od pewnego czasu przetrzymują wypożyczone pozycje – pojawiają się nieśmiałe pytania, czy oni także będą mogli uniknąć kary, jeśli dobrowolnie się zgłoszą. Biblioteka poinformowała także, że czytelniczka od lat chciała oddać książkę oraz że mieszka poza Auckland – oddała Mity i legendy przy okazji, odwiedzając miasto.

Źródło: The Guardian/TVN 24 | Fot. Moi of Ra

Author: Booknews

Ciekawe? Podziel się!