Wyślij komuś audiobooka… za darmo

Firma Audible, jeden z największych graczy na globalnym rynku audiobooków, wyszła z ciekawą inicjatywą. Wpisuje się to w ogólny trend, jaki realizuje Amazon (właściciel Audible), czyli przenoszenia czytelnictwa ze sfery papierowej do elektronicznej, czy to poprzez ebooki czy właśnie audiobooki. Na czym polega pomysł?

6930145454_f6d0cd6834_kJest dość prosty, a przez to także kuszący. Sporo w sieci mówi się o tym, że udostępnianie elektronicznych wersji książek nie łamie praw autorskich, bo jest odpowiednikiem pożyczania papierowych książek znajomym. Pod względem prawnym nie jest to jednak takie proste – ale kiedy naprzeciw problemom wychodzi sam dystrybutor, sytuacja nagle się zmienia.

Inicjatywa Audible sprowadza się bowiem do wprowadzenia usługi „Send a Book”, w ramach której użytkownicy będą mogli przesyłać znajomym nieograniczoną liczbę książek, która znajduje się na ich wirtualnych półkach. W czym tkwi haczyk? Właściwie w niczym. Wystarczy, że odbiorca ma konto na Amazonie, zaloguje się na nie i odbierze przesyłkę. Dodatkową opcją będzie zapisanie się na bezpłatny okres próbny do Audible. Przypomnijmy, że firma ta promuje swoje usługi głównie w formie abonamentowej, w ramach której za piętnaście dolarów miesięcznie uzyskuje się subskrypcję.

Można też kupować audiobooki pojedynczo – a szefowie Audible podkreślają, że jakby nie było, te pliki zawsze traktowane były jako własność tego, kto je nabył. Klient ma zatem prawo zrobić z nimi, co mu się podoba, w tym także „pożyczyć” znajomym. Jest to duży zwrot w filozofii elektronicznego handlu i być może pierwszy krok ku temu, by w nowy sposób walczyć z piractwem audiobooków.

Źródło: The Washington Post | Fot. Toshiyuki IMAI via flickr

Author: Booknews

Ciekawe? Podziel się!