Zmiana trendu – papier w górę, ebooki w dół

Od lat obserwujemy stopniowy spadek sprzedaży książek papierowych, ale za to wzrost liczby ebooków, które decydują się nabyć czytelnicy. W tym roku jednak trend się odwrócił. Wyniki sprzedaży dowodzą, że proporcje są odwrotne i tym razem to tradycyjna forma książek okazuje się górą.

6201381800_124be760c2_bOstatnim razem taka sytuacja miała miejsce cztery lata temu i chyba nikt nie spodziewał się, że jeszcze kiedykolwiek zaistnieje. Analitycy są zaskoczeni, bo nikt nie wieszczył zmiany w globalnych upodobaniach czytelniczych. Teraz jednak, gdy spłynęły dane, nie trzeba się głowić nad tym, co spowodowało taką sytuację. Powód jest na dobrą sprawę oczywisty…

Kto więc jest winowajcą całego zamieszania? Oczywiście kolorowanki. Książki te w ostatnim roku przeżyły prawdziwy renesans, podbijając listy bestsellerów – a jak wiadomo, na razie czytniki ebooków nie mogą sprostać wymogom, które stawiałyby hipotetyczne, elektroniczne wersje tychże pozycji.

O jakich konkretnie wzrostach i spadkach mówimy? W przypadku ebooków jest to pogorszenie na poziomie 1.6%, a w przypadku książek papierowych poprawa sytuacji o 0.4% (przy bilionach funtów przychodu z rynku, jest to dość sporo). Przyłożyły się do tego oczywiście nie tylko kolorowanki – było bowiem kilka pozycji, które zatrzęsły rynkiem w wersji hardcover (z twardą okładką).

Mowa tutaj o Dziewczynie z pociągu, która w tej formie rozeszła się w 546 000 egzemplarzach (dla porównania wersja paperback sprzedała się w pierwszych trzech dniach w nakładzie 60 000). Grey osiągnął pułap miliona, a Idź, postaw strażnika Harper Lee 360 000 egzemplarzy. Generalny trend natomiast jest pozytywny – w Wielkiej Brytanii rynek powiększył się o 1.3% (oznacza to, że jego wartość szacuje się na ok. 4,4 biliona funtów).

Źródło: The Guardian | Fot. Megan Trace via flickr

Author: Booknews

Ciekawe? Podziel się!