George R. R. Martin wyjaśnia, dlaczego zabija swoich bohaterów

Od lat wielu czytelników zastanawia się, jakie motywacje przyświecają George’owi R. R. Martinowi, gdy pozbawia kolejnych swoich bohaterów życia. Chęć wywołania szoku u czytelnika? Pisarska potrzeba przelania krwi? A może inne względy? Tym razem sam autor zabiera głos, by raz na zawsze położyć kres spekulacjom.

442132738_460501f563_bMartin twierdzi, że jego postacie masowo giną, ponieważ „tak musi być”. Taka jest krótka odpowiedź, ale ponieważ nikogo nie mogła zadowolić, autor Gry o Tron zdradził nieco więcej. Twierdzi, że odbieranie życia jedynie drugoplanowym bohaterom, którzy nie budzą sympatii czytelników, byłoby po prostu nie fair. Dlaczego? Podczas wojen bowiem nie giną tylko ci źli, nielubiani – a zatem w powieściach powinno być podobnie. Oszczędzanie drugoplanowych postaci zdaniem Martina byłoby niczym innym jak zwykłym oszustwem. A tymczasem pisarz – nawet pisarz fantasy – ma obowiązek mówić prawdę, samą prawdę i tylko prawdę.

U Martina śmierć przychodzi nagle, tak jak w życiu i dotyka bohaterów, których sam autor wyjątkowo lubi. Podkreśla jednak, że nie postrzega samego siebie jako odpowiedzialnego – to inne postacie ich zabijają.

Źródło: The Guardian | Fot. Andrea Kirkby via flickr

Author: Booknews

Ciekawe? Podziel się!