Wszystko co chcesz wiedzieć o wydawaniu książek

Serwis Electric Literature przygotował ciekawy artykuł związany z tym, co wielu czytelników interesuje bardziej niż sama fabuła ich ulubionych książek. Zebrał odpowiedzi od największych wydawców i przedstawił nam kilka ciekawych faktów, którym warto się przyjrzeć – jakkolwiek trzeba mieć na uwadze, że wszystko dotyczy rynku amerykańskiego.

5545228214_f48500f6f5_oA właśnie – od jakiego poziomu sprzedaży można na nim mówić o bestsellerze? Jeśli bierzemy pod uwagę tę książki, które trafiają na pierwsze miejsce „New York Timesa”, średni nakład wynosi 737 tysięcy egzemplarzy. Jest to jednak niespecjalnie miarodajne, więc lepiej wziąć pod uwagę medianę – a tę oszacowano na pułapie 303 tysięcy. Oczywiście zdarzają się takie anomalie jak Pięćdziesiąt twarzy Greya, który sprzedał się w ośmiu milionach kopii. Najgorzej sprzedający się bestseller numer jeden osiągnął wynik 62 700 egzemplarzy.

A ile zarabia na tym autor? Różnie. Standardem na rynku amerykańskim w przypadku miękkiej okładki jest 8% ceny, która się na niej znajduje. W przypadku twardej jest to 10%. W obydwu przypadkach stawki dochodzą nawet do 15%, jeśli sprzedaż jest odpowiednio wysoka. Około 50% ceny trafia do sieci, która zajmuje się dystrybucją i sprzedażą książek.

Większość autorów nie zarabia jednak na tantiemach, a zaliczkach. Pisaliśmy o tym jakiś czas temu, a teraz potwierdza się to w badaniach przeprowadzonych przez Electric Literature. W większości wypadków znani autorzy otrzymują płatność z góry, wyliczoną tak, że jeśli istnieje jakaś rozbieżność w sprzedaży, to wyłącznie na ich korzyść.

Ile książek wydawca musi sprzedać, by mu się to opłaciło? W Polsce ten próg jest znacznie niższy, ale w USA za minimum przyjmuje się 5 000 egzemplarzy w miękkiej oprawie. Dotyczy to średnich i dużych oficyn (które inwestują więcej w działania marketingowe), przy czym mniejsi wydawcy twierdzą, że sprzedają zazwyczaj około 1 500 kopii, tymczasem popyt na poziomie 3 000 uważają za sukces.

Czy zbiory opowiadań się sprzedają? Okazuje się, że tak, przynajmniej te od najbardziej znanych autorów. Nie ma tutaj właściwie różnicy, czy publikują oni powieści, czy opowiadania. Sprzedaż o dziwo kształtuje się na podobnym poziomie.

Źródło: Electric Literature | Fot. Noelia via flickr

Author: Booknews

Ciekawe? Podziel się!