Poszukiwania następcy Gry o Tron – Roger Zelazny na celowniku

Sam George R. R. Martin podkreślał nieraz, że epickie dzieło fantasy Rogera Zelaznego, Kroniki Amberu, stanowiło dla niego inspirację, gdy pracował nad Pieśnią Lodu i Ognia. Okazuje się jednak, że może być to niejedyny związek tych dwóch serii – trwają bowiem poszukiwania materiału, na kanwie którego stacja HBO mogłaby powtórzyć sukces Gry o Tron.

kroniki-amberuInicjatorem jest Robert Kirkman, którego widzowie dobrze znają za sprawą serialu The Walking Dead – produkcji, która nieustannie przyciąga przed telewizory miliony Amerykanów i mimo że ma już swoje lata, nadal bije kolejne rekordy i zgarnia nominacje do Emmy. Kirman liczy na to, że w przypadku adaptacji Zelaznego może być jeszcze lepiej – a wszyscy, którzy czytali Kroniki Amberu, z pewnością się z nim zgodzą.

Książki sprzedały się w piętnastu milionach egzemplarzy na całym świecie, co mówi samo za siebie. Pierwsza ukazała się w 1970 roku, a ostatecznie na rynek weszło dziesięć – w sumie składają się z dwóch przewodnich wątków fabularnych, które bez wątpienia rozpisać można na wiele sezonów. Współpracujący z Kirmanem szef studia podkreśla, że Kroniki… to jego ulubiona seria książkowa i główny powód, dla którego w ogóle zajął się filmem i telewizją. Dodaje też, że praca nad tym projektem jest spełnieniem życiowego marzenia i nie może się doczekać, aż podzieli się opowiadaną przez Zelaznego historią z nowym pokoleniem.

Jedno jest pewne – o produkcji będzie głośno. Seria już ma miliony fanów na całym świecie i stała się inspiracją nie tylko dla Martina czy Kirkmana, ale także na wielu innych twórców. To wszystko pozwala oczekiwać wielkiego widowiska fantasy – i wszystko wskazuje na to, że producenci właśnie to chcą nam zaserwować. Tymczasem jednak musimy uzbroić się w cierpliwość, żadnych terminów bowiem jeszcze nie podano.

Opis wydawcy:

Roger Zelazny należy do grona autorów nowej fali literatury fantastyczno-naukowej, jest wielokrotnym laureatem prestiżowych nagród Hugo i Nebula. Największe uznanie czytelników przyniosła mu seria „Kroniki Amberu”. Stworzony ze swadą i epickim rozmachem cykl jest zaliczany do kategorii fantasy, ale wykracza poza sztywne ramy gatunkowe, śmiało czerpiąc inspiracje z wielu mitologii świata.

Według „Kronik Amberu” istnieją dwa światy – Amber i Dworce Chaosu. Pomiędzy nimi istnieje nieskończona liczba cieni – rzeczywistości równoległych, które są tylko bladym odbiciem prawdziwych światów. Cienie są areną walki dwóch rodów, które chcą niepodzielnie panować nad całym wszechświatem. Rywale nie cofną się przed niczym, by zrealizować swe cele.  

 

Źródło: The Hollywood Reporter

Author: Booknews

Ciekawe? Podziel się!