Sprzedaż papierowych książek wzrasta, ebooków maleje

Ciekawy trend obserwujemy w Wielkiej Brytanii (i nie ma on nic wspólnego z Brexitem). Mimo nieustannego rozwoju technologii, premier nowych czytników i kolejnych promocji Amazonu oraz innych podmiotów na rynku książek elektronicznych, wydaje się, że to te papierowe przeżywają renesans.

11980735844_aef6fcfb68_kStatystyki sprzedaży są imponujące – w tym roku bowiem statystyki poprawiły się o cztery miliony sprzedanych egzemplarzy, a warto pamiętać, że od pewnego czasu specjaliści wieszczyli trend zupełnie odwrotny. I przez pewien czas się to potwierdzało – wzrost, o którym mowa, jest pierwszym od 2007 roku. Natomiast ebooki zaliczyły spadek po raz pierwszy od pięciu lat.

Z czego to wynika? Spekuluje się, że nie bez znaczenia pozostaje fakt, iż księgarnie starają się personalizować swoją ofertę, wychodzić klientom naprzeciw i wprowadzać nowe metody sprzedaży. Pracownicy doradzają lektury, księgarnie natomiast systematycznie poszerzają swoją ofertę, oferując kawę, przekąskę czy nawet napoje wyskokowe. Oprócz tego odbywa się coraz więcej spotkań autorskich oraz wydarzeń związanych z literaturą.

Analitycy dodają, że czytelnicy ostatnimi czasy wolą także kupować w księgarniach, a nie online. W ten sposób mogą wziąć książkę do ręki, obejrzeć ją, a ostatecznie czerpać satysfakcję z samego faktu fizycznego posiadania danej pozycji. I jeśli wierzyć przytoczonym statystykom, ludzie na powrót odkrywają, jak przyjemne jest to uczucie. A wydawcy chcą je pobudzać, wypuszczając coraz bardziej atrakcyjne graficznie książki.

W końcu zwraca się uwagę na to, że otacza nas elektroniczny świat – i być może niektórzy z nas chcą czegoś, do czego nie potrzeba tabletu, komputera czy smartfona.

Na koniec warto dodać, że w tym roku w Wielkiej Brytanii sprzedano już 85 milionów papierowych książek.

Źródło: Sky News | Fot. julochka via flickr

Author: Booknews

Ciekawe? Podziel się!