Pierwsze kłótnie książkowe w historii

Dziś dyskutujemy, czy lepsze są książki papierowe, elektroniczne, czy może audiobooki. Spieramy się także o szereg innych rzeczy, ale warto przy tym pamiętać, że takie dysputy to nic nowego. Podobne prowadzili już starożytni Rzymianie, donosi BBC. Dwa tysiące lat temu bowiem doszło do wprowadzenia nowego „formatu”, który sprawił, że dyskusje rozpaliły się do czerwoności.

6973376951_d7d56dbba9_kOkoło pierwszego wieku czytano przede wszystkim z tabliczek glinianych i Rzymianie uznawali tę formę za dość przystępną do krótkich form. Przy dłuższych (czyli tych, które dziś nazywalibyśmy książkami) prym wiodły niepodzielnie papirusy. Nie były one jednak pozbawione wad. Przede wszystkim musiały zostać rozwinięte, więc do czytania wymagały użycia obydwu rąk. W dodatku czytać można było jedynie na siedząco, przy biurku, bo gabaryty nie pozwalały na nic innego. Oprócz tego papirus nie był zbyt trwałym nośnikiem – owszem, zachowywał się całkiem nieźle w śródziemnomorskim klimacie, ale gdy przewiozło się go w inne rejony, bywał wyjątkowo kapryśny.

Potem, ni stąd ni zowąd, nadeszła prawdziwa rewolucja. Do dziś owiana jest pewną tajemnicą, a dowodów na jej istnienie nie zachowało się niestety zbyt wiele. Wiemy jednak, że podzieliła zwolenników nowej formy i konserwatywnych entuzjastów poprzedniej. Czym była? Archeolodzy odkryli kawałki papirusu, na którym tekst został podzielony między strony, a nawet otoczony marginesami. W przeciwieństwie do rozwijanego papirusu było to zupełne novum. Rzymianie nazywali tę formę codex, a pierwsza wzmianka na jej temat pojawia się w przekazie poety Martiala, który pisze o nowince dzielącej tekst na strony.

Nie wiadomo jednak, kto ani dlaczego wynalazł to, co ostatecznie stało się protoplastą dzisiejszej książki. Wiemy za to, że była to kwestia dość kontrowersyjna, która podzieliła rzymskie społeczeństwo pół na pół. I że ostatecznie to zwolennicy tekstu rozłożonego na strony mają się z czego cieszyć.

Źródło: BBC | Fot. Álvaro Pérez Vilariño via flickr

Author: Booknews

Ciekawe? Podziel się!