Polecana przez Kinga „Wdowa” Fiony Barton niebawem w Polsce!

Światowy bestseller!
W ciągu trzech miesięcy od premiery sprzedano 200 tysięcy egzemplarzy!

image001Kochający mąż czy bezduszny zabójca? Ona powinna to wiedzieć…

Jean wyszła za mąż w wieku dziewiętnastu lat. Glen był jej pierwszą wielką miłością. Trwała
u jego boku nawet wtedy, gdy oskarżono go o morderstwo dziecka. Teraz, gdy Glen zginął w nieszczęśliwym wypadku, dom wdowy oblegany jest przez dziennikarzy. Wszyscy chcą poznać wersję kobiety – czy wie, jakie tajemnice skrywał jej mąż? Czy był bezdusznym zabójcą? W życiu Jean nadszedł moment, w którym może opowiedzieć swoją historię. Ale to od niej zależy, czy będzie zgodna z prawdą…


Historia, która mogła wydarzyć się wszędzie

Książki, które wzbudzają największe emocje to te, które czerpią z prawdziwego życia. Historia tytułowej wdowy mogła rozegrać się obok nas, w domu sąsiadów czy dawnych znajomych. To opowieść, której bohaterami są zwykli ludzie, tacy sami jak mijający nas co dzień przechodnie. Dzięki temu thriller Fiony Barton elektryzuje czytelnika jeszcze mocniej.

Istnieje teoria, według której część zaginionych osób to w rzeczywistości ofiary „jednorazowych” morderców. Ludzi, którzy choć raz chcieliby poczuć, jak to jest kogoś zabić. Na co dzień nie jesteśmy świadomi tego, ze wśród nas są osoby, które chciałyby „sprawdzić się” w ten właśnie sposób. Fiona Barton porusza ten obyczajowy wątek, kreśląc niezwykle przekonujący obraz zbrodni z sąsiedztwa. Czy na pewno znamy naszych sąsiadów? Czy żona może nie wiedzieć o zbrodniach męża? I czy łatwo przychodzi wydawanie wyroku na ludziach, których znamy od lat?


Premiera 14 września 2016 roku.

O Autorce

Fiona Barton Pracowała jako dziennikarka w „Daily Mail”, „Daily Telegraph”, „Mail on Sunday”, gdzie wygrała prestiżową nagrodę dla reportera roku Brithish Press Awards. Wdowa jest jej pierwszą powieścią. Mieszka we Francji.

Mój mąż zginął trzy tygodnie temu. Przejechał go autobus przed supermarketem Sainsbury’s. Kiedy stamtąd wychodziliśmy, narzekał, że kupiłam złe płatki śniadaniowe. Chwilę później leżał martwy na drodze. (…)

Wszyscy obchodzili się ze mną jak z jajkiem, próbowali jak najszybciej zakryć ciało, żebym nie musiała go oglądać, ale ja cieszyłam się, że odszedł. Nareszcie koniec z tymi jego bzdurami.

Fiona Barton, Wdowa

Źródło: informacja prasowa wydawnictwa Czarn Owca

Author: Booknews

Ciekawe? Podziel się!