Miała zostać światowej sławy pisarką, zaginęła

Miała zostać ikoną dwudziestowiecznej literatury, jeśli wierzyć krytykom, którzy nieraz udowodnili, że potrafią przewidzieć to i owo w książkowym świecie. Zaginęła jednak bez śladu w wieku dwudziestu pięciu lat, a jej nazwisko przepadło gdzieś pośród innych w historii. O kim mowa? O Barbarze Newhall Follett, autorce, która zaczęła pisać w 1923 roku. I nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie to, że…

5693153816_9c2b161cf0_bUrodziła się w 1914 roku. Pierwszą książkę, Dom bez okien, opublikowała mając dwanaście lat. Została ciepło przyjęta, a krytycy podkreślali, że to dzieło, które stanowić może początek niesamowitej kariery. W prestiżowych miejscach szybko zaczęły pojawiać się głośne recenzje, a wydawca musiał zdecydować się na dodruki – nawet dla samych recenzentów, gdyż liczba chętnych znacznie przekroczyła wszelkie założenia.

Nie wszyscy pieli z zachwytu – niektórzy podkreślali, że tak duża sława i presja w młodym wieku może odbić się niekorzystnie na dziewczynie. Jedno było pewne – Barbara mogła pożegnać się z normalnym dzieciństwem. Nie wyglądało jednak na to, by specjalnie się tym przejmowała, od najmłodszych lat bowiem marzyła tylko o tym, by być pisarką. Kiedy jej rówieśnicy bawili się na podwórku, ona pracowała już nad warsztatem.

Co robiła później? Oczywiście pisała. W wieku czternastu lat wydawała Podróż Normana D., a później wyruszyła we własną podróż. Zwiedzała świat, pisząc o tym, co widziała podczas swoich podróży. Nie był to jednak dla niej łatwy czas – ojciec zostawił wówczas rodzinę, przez co sytuacja materialna szybko zrobiła się opłakana. Po powrocie do Stanów Barbara i jej matka nie miały już grosza przy duszy. Barbara zatrudniła się jako sekretarka, ale w pracy męczyła się tak bardzo, że nie potrafiła odnaleźć inspiracji do pisania. Poznała młodszego mężczyznę, dzięki któremu odżyła jej kreatywność – głównie podczas dalekich wojaży, na które się wybierali.

Sielanka nie trwała długo, Barbara nie była szczęśliwa. W grudniu 1939 roku po kłótni z mężem wyszła z domu, zabierając ze sobą trzydzieści dolarów i swój notes, w którym pracowała nad nowym tekstem. Nigdy więcej nikt jej nie widział. Mąż zgłosił zaginięcie dopiero po dwóch tygodniach, w dodatku użył swego nazwiska, więc nikt nie skojarzył, że chodzi o niegdyś sławną Barbarę Follett.

Co się z nią stało? Możemy nigdy się nie dowiedzieć. Chyba że w fikcji, historia Barbary wydaje się bowiem odpowiednia, by opowiedzieć ją w książce…

Więcej o pisarce przeczytać można tutaj.

Źródło: Atlas Obscura | Fot. Zaytsev Artem via flickr

Author: Booknews

Ciekawe? Podziel się!