Noworoczne porady pisarskie

Jak zostać pisarzem? Przepis według pewnej autorki jest dość prosty. Rebecca Solnit sprowadza całą sztukę do czterech kluczowych elementów: przyjemności, cierpienia, czytania oraz pisania. Oraz pisania. Oraz pisania. I jeszcze raz pisania. Przy czym podkreśla, że ta ostatnia, najważniejsza kwestia, nie jest równoznaczna uderzeniu w klawiaturę.

14099203334_e0f039433f_kSolnit wierzyć można, pisarka bowiem jest doceniania nie tylko przez czytelników, dziennikarzy, innych pisarzy, ale także tych najbardziej wymagających krytyków – co zaowocowało zresztą swego czasu nominacją do prestiżowej nagrody. Co więc jeszcze autorka radzi tym, którzy chcą związać swą przyszłość z pisaniem?

Przede wszystkim, by pisać z pasją. Zdanie po zdaniu, paragraf po paragrafie. By nie marzyć o zostaniu wielkim pisarzem lub wielką pisarką, bo to droga donikąd. Dodaje także, by pisać źle. Tak, tak, to nie żadna pomyłka. Droga do dobrego pisania wiedzie bowiem przez słowa. I nie wszystkie są od razu dobrze ułożone.

Ale wróćmy do samego pojęcia pisania i tego, że nie jest to stukanie w klawiaturę. Pojęcie jest znacznie szersze, obejmuje bowiem namyślanie się nad naszym dziełem, research, kontemplację, planowanie, budowanie w głowie kolejnych szkiców i tak dalej. Oprócz tego pisanie to także… kasowanie słów. Redakcja tekstu, zmiana fabuły i znęcanie się nad tekstem.

Pisarka dodaje także, by pisać dla ludzi, ale niekoniecznie ich słuchać. To nasz własny głos ma być tym najważniejszym, a zatem także nasze zdanie. Równie kluczowe jest czytanie, jak najszersze, a nawet jak najbardziej osobliwe. Dziwne, niecodzienne pozycje wniosą do naszego warsztatu jak najwięcej – i dlatego powinniśmy sięgać także po klasykę, dawno zapomnianą, może czasem nieciekawą. A czasem wręcz przeciwnie – w wyborze może pomóc nam np. lista bestsellerów z lat trzydziestych.

Na koniec dodaje, by jednocześnie czerpać z pisania przyjemność i cierpieć. I właściwie Solnit nie musi tego rozwijać. Każdy, kto kiedykolwiek próbował swoich sił, wie, że ma to głęboki sens.

Źródło: LitHub | Fot. OuadiO via flickr

Author: Booknews

Ciekawe? Podziel się!