W Wielkiej Brytanii rekordowa sprzedaż książek

Ponad osiemdziesiąt trzy miliony funtów. Mniej więcej czterysta dwadzieścia milionów złotych. Sprzedaż książek o takiej wartości odnotowano w Wielkiej Brytanii w okresie przedświątecznym. Jeśli ktokolwiek wieszczył w tym roku spadki w Europie, ten szczęśliwie się przeliczył. Mimo średnio optymistycznych prognoz zza oceanu (i naszych wczorajszych doniesień o sytuacji Barnes & Noble), wygląda na to, że stary kontynent trzyma się czytelniczo całkiem nieźle. A nawet coraz lepiej! Ten wynik to bowiem rekord ostatniego dziesięciolecia w Wielkiej Brytanii.

329700465_7e579889ca_bWarto podkreślić, że ta niebotyczna suma dotyczy jedynie książek w formie papierowych, pominięto w ogóle sprzedaż ebooków oraz audiobooków. Te pierwsze nie cieszą się szczególną popularnością jako prezenty świąteczne, ale te drugie coraz częściej tak. A już z całą pewnością przyczyniają się do wzrostu obrotów na rynku ogółem – „The Book Seller” donosi, że w 2016 roku odnotowano kolejny wzrost sprzedaży książek. Podobnie było w tamtym roku, a więc trend się utrzymuje.

W tym z pewnością pomogła J.K. Rowling – jej Harry Potter i Przeklęte Dziecko (jej, czy może raczej scenarzysty Jacka Thorne’a) sprzedał się w nakładzie wynoszącym niemalże półtora miliona egzemplarzy. Wpływy szacuje się na niecałe szesnaście milionów funtów. O wiele mniej, bo „tylko” pięć milionów, zarobiła Dziewczyna w pociągu (nakład wyniósł 1.1 miliona egzemplarzy).

Wszystko wskazuje więc na to, że przed nami tendencja dalszego rozwoju brytyjskiego rynku książki. Oby tylko w Polsce było podobnie.

Źródło: The Independent | Fot. Jeff Egnaczyk via flickr

Author: Booknews

Ciekawe? Podziel się!
  • http://partyzantka.com.pl Martyna Szkołyk

    Jak dobrze czytać wreszcie jakieś optymistyczne wieści z rynku książki. :)

  • http://recenzentkiksiazek.blogspot.com/ Recenzentki Książek

    Jakby u nas były takie statystki! :)