Rok 1984 Orwella ponownie na szczycie list bestsellerów

Po wygranej Donalda Trumpa w Stanach Zjednoczonych niektórzy właśnie tego się spodziewali – słynna powieść z Wielkim Bratem pióra George’a Orwella zdominowała listę amerykańskich bestsellerów. Nie jest jednak do końca tak, że to zasługa niedawno zaprzysiężonego prezydenta. Oklaski należą się bowiem jego bliskiej współpracowniczce, która od czasu do czasu rzuca w mediach taką czy inną zgrabną myśl, Kellyanne Conway.

6017324282_6493af277f_oPowieść opowiadająca o autorytarnej przyszłości, pierwotnie opublikowana w 1949 roku, przeżywa drugą młodość, ponieważ zaistniała pewna niezgodność co do tego, ile osób pojawiło się na zaprzysiężeniu Donalda Trumpa (skąd my to znamy?). Media podały, że wynik nie był rekordowy, tymczasem rzecznik Białego Domu, Sean Spicer, uznał, że przeciwnie – był największy w historii.

Skutkowało to tym, że w wywiadzie telewizyjnym rzeczona Kellyanne Conway oznajmiła, iż media przedstawiają „fakty alternatywne”. Tym samym wybuchło istne szaleństwo. Mimo że mamy styczeń, określenie to pretenduje już do miana objawienia roku. Dziennikarze natychmiast wyłapali podobieństwo z informacjami, które u Orwella przedstawiało Ministerstwo Prawdy – zaraz potem rozpoczęła się prawdziwa lawina porównań.

Lawina, która wyniosła Rok 1984 wysoko ponad inne pozycje na listach bestsellerów. Nie jest to pierwszy raz, gdy tak się dzieje – podobnie było w 2013 roku po aferze związanej z ujawnieniem przez Edwarda Snowdena praktyk inwigilacyjnych NSA. I choć powieść jest wielkim dziełem, miejmy nadzieję, że kolejny raz trafi na szczyty listy bestsellerów bez podobnej otoczki…

Źródło: CNN | Fot. Giacomo via flickr

Author: Booknews

Ciekawe? Podziel się!