Sapkowski twierdzi, że gra „Wiedźmin” zmniejszyła mu sprzedaż

W książkowym świecie nie po raz pierwszy zawrzało za sprawą Andrzeja Sapkowskiego. Autor co jakiś czas zmienia zdanie na temat serii gier, które podbiły serca graczy na całym świecie i stały się globalnym fenomenem. W niedawnym wywiadzie najpopularniejszy polski twórca fantasy oznajmił, że przez grę CD Projekt sprzedaż jego zmalała.

10614133705_6662249423_hSapkowski już wcześniej udowadniał, że to jego książki przysporzyły grze popularności poza Polską, a nie odwrotnie, jak wielu twierdzi. Teraz podkreślił, że seria tłumaczona była na zachodnie języki przed tym, jak gra weszła na rynek, stąd jej popularność. Według serwisu VG 24/7 nie jest to do końca prawda, bo gra wyszła na platformę PC w 2006 roku, zaś angielskie tłumaczenie pierwszego tomu Wiedźmina pojawiło się dopiero w 2007. Sapkowski skrytykował też samą ideę gier – i właściwie nie jest to pierwszy raz, kiedy odnosi się do nich krytycznie.

Obojętny na to nie pozostaje Dmitry Glukhovsky, twórca „Metro 2033″. Po wywiadzie przyznał, że Sapkowski „kompletnie się myli”, ale na tym nie poprzestał. Dodał bowiem, że polski autor jest „aroganckim sukinsynem”. Skąd ta krytyka? Być może wynika z faktu, że Glukhovsky i Sapkowski to dwaj najpopularniejsi autorzy w regionie, jeśli chodzi o szeroko pojętą fantastykę. A być może z faktu, że Rosjanin sam jest zapalonym graczem, który współpracuje z 4A Games w adaptacji swojej serii i podkreśla, jak wiele to dla niego znaczy.

Jedno jest pewne – Wiedźmin stanowi jeden z naszych najcenniejszych towarów eksportowych. Czy to w postaci gry, czy książek.

Cały wywiad można przeczytać tutaj.

Źródło: VG 24/7 | Fot. luccacomicsandgames via flickr

Author: Booknews

Ciekawe? Podziel się!