Czytelnicy rezygnują z ebooków i wracają do papieru

Zmęczenie ekranem – tak określa się zjawisko, które zdaje się coraz powszechniejsze w Wielkiej Brytanii, i które skutkuje tym, że coraz więcej czytelników decyduje się na powrót do tradycyjnych, papierowych książek. W tym roku ich odsetek znacznie wzrósł, a w rezultacie sprzedaż ebooków na wyspach zmalała aż o 17%. Obecnie utrzymuje się na najniższym poziomie od 2011 roku.

5679910760_d005ede3c7_bDlaczego porównanie akurat z 2011 rokiem jest istotne? Bo to właśnie wtedy nastąpił ebookowy boom za sprawą Jeffa Bezosa, właściciela Amazonu oraz ojca popularnego Kindle’a. Urządzenie wydawało się idealne szczególnie dla tych „mobilnych czytelników”, które kolejne strony swoich ulubionych pozycji pochłaniali podczas długich dojazdów w miastach. Teraz wszystko wskazuje na to, że ta właśnie grupa najchętniej wraca do książek tradycyjnych.

Biorąc pod uwagę, ile czasu spędzamy z nosem w komórce, tablecie czy przed laptopem, właściwie nie powinno dziwić, że efekt „zmęczenia ekranem” występuje. Co ciekawe, ma on jedynie odzwierciedlenie, jeśli chodzi o pozycje typowo komercyjne – w segmencie edukacyjnym obserwuje się bowiem trend odwrotny. Uczniowie oraz pracownicy akademiccy coraz chętniej sięgają po materiały elektroniczne.

Pomijając tę sferę, najlepiej radzi sobie gałąź rynku z pozycjami przewidzianymi dla najmłodszych czytelników. Prym wiedzie oczywiście J.K. Rowling, a po piętach depcze jej David Walliams. Za nimi uplasował się Joe Wicks, który wydaje tytuły związane z tym, jak szybko zrzucić zbędne kilogramy.

Co przyniesie przyszłość? Trudno powiedzieć. Być może nowe pokolenie odwróci się od wszędobylskich ekranów i wówczas na nowo odkryje urok książkowych czytników? A może będzie wręcz przeciwnie i stracą one rację bytu, zastąpione przez coraz lepszej jakości tablety? Jedno wydaje się nie ulegać wątpliwości – książka w takiej czy innej formie będzie istniała zawsze.

Źródło: The Guardian | Fot. Daniel Sancho via flickr

Author: Booknews

Ciekawe? Podziel się!