Ofensywa Stephena King trwa – czas na ekranizację Podpalaczki

Teraz to już chyba oficjalne – weszliśmy w swoisty renesans twórczości Stephena Kinga. Autor najwyraźniej po obejrzeniu Stranger Things w tamtym roku uznał, iż pora najwyższa zdominować telewizję. A teraz skrupulatnie, krok po kroku, King ten plan zdaje się wykonywać.

podpalaczka-b-iext35358859Wspominamy o Stranger Things nie bez powodu, to bowiem ten serial uwidocznił producentom, że zapotrzebowanie na horrory wciąż jest obecne. Sam pisarz skomentował też swego czasu na Twitterze, że oglądanie produkcji braci Dufferów jest niczym słuchanie „złotych przebojów Steviego Kinga”. Dodał także, że ma na to na myśli „w dobrym sensie”.

Chrapkę na te przeboje mają też inni producenci. Dzięki temu, jeśli chodzi o nowe produkcje, najpierw obejrzymy remake To oraz długo wyczekiwaną ekranizację serii Mroczna Wieża, potem serial Hulu pt. Castle Rock, a później… ekranizację Podpalaczki. Będzie to remake obrazu z 1984 roku, w którym wystąpiła jeszcze nie do końca znana Drew Barrymore. Za kamerą stanie sam Akiva Goldsman, zdobywca m.in. Oscara i Złotego Globu za Piękny umysł.

Tymczasem niecierpliwie wyczekujemy kolejnego sezonu innego serialu, opartego na Dallas ’63 Kinga, w którym główną rolę gra James Franco. Może być doprawdy ciekawie, historia z książki bowiem została już w całości opowiedziana. To, co wydarzy się w nowych odcinkach, będzie zupełnie niezależną opowieścią.

Co jeszcze wiadomo? Właściwie tyle, że powinniśmy chyba spodziewać się kolejnych produkcji – wszystko wskazuje bowiem na to, że Stephena Kinga w kinie i telewizji nigdy za wiele.

Źródło: Vanity Fair

Author: Booknews

Ciekawe? Podziel się!