Koniec telenoweli z Nagrodą Nobla i Bobem Dylanem

Zrzut ekranu 2017-06-06 o 16.22.35Stało się. Bob Dylan przesłał do Szwecji swoje wystąpienie, co było warunkiem koniecznym formalnego przyznania piosenkarzowi nagrody finansowej, jaka idzie za uhonorowaniem do literacką Nagrodą Nobla. Droga nie była łatwa, na początku bowiem nie było wiadomo, czy Dylan w ogóle odbierze należne mu wyróżnienie.

Stało się tak dopiero w kwietniu, jakkolwiek uroczystość nie była transmitowana przez media – spotkanie z jury odbyło się za zamkniętymi drzwiami. Na gali wiadomość od Dylana została odczytana, a sam tekściarz się nie pojawił. Kiedy w końcu publicznie zabrał głos, podkreślił, że jest zaszczycony przyznaną mu nagrodą, ale oprócz tego był raczej oszczędny w słowach. Tymczasem od laureatów oczekuje się, że wygłoszą raczej obszerniejszą mowę – mowę, bez której nie mogą otrzymać nagrody pieniężnej. A jest o co walczyć, wynosi ona bowiem aż 819 tysięcy euro, czyli mniej więcej 3,4 miliona złotych.


Przemówienie Dylana, które odsłuchać można powyżej, trwa 27 minut i zostało nagrane w Los Angeles w ostatnią niedzielę. Na wstępie muzyk podkreśla, że otrzymanie nagrody stało się przyczynkiem do rozważań na tema tego, jak jego utwory powiązane są z literaturą. Refleksja, która pojawiła się w jego głowie, stanowi kanwę całego przemówienia.

Dylan opowiada także o książkach, które są dla niego najważniejsze. Usłyszymy dzięki temu sporo na temat Moby Dicka Hermana Melville’a, Na zachodzie bez zmian Ericha Maria Remarque’go oraz… Odysei Homera. Warto posłuchać – a dla tych, którzy wolą formę pisemną, zapis dostępny jest tutaj.

Źródło: The EW

Author: Booknews

Ciekawe? Podziel się!