Kilka(naście) rzeczy, których nie wiedzieliście o Stephenie Kingu

» Najsłynniejszy autor horrorów cierpi na triskaidekafobię – chroniczny lęk przed liczbą 13. Nie mówimy tutaj oczywiście o jakimś wynaturzonym strachu. Bardziej o przesądzie. King nigdy nie przerwie pisania, jeśli jest na trzynastej stronie, bądź jej wielokrotności. Gdy czyta, nigdy nie zatrzyma się na stronie 93, 193, lub 382, jako że wszystkie te pojedyncze cyfry dają wynik: 13.

» W wywiadzie dla BBC King przyznał, że Jack Torrance z Lśnienia był najbardziej „autobiograficznym” bohaterem ze wszystkich jego książek.

» Magazyn The Onion niegdyś zarzucił mu, że nie pamięta nic z pisania Stukostrachów. Po jakimś czasie autor przyznał, że to prawda. Dodatkowo oznajmił, że tyczy się to innych powieści, które pisał jako alkoholik w latach osiemdziesiątych (np. Cujo).

» King i jego małżonka (Tabitha) są właścicielami trzech rozgłośni radiowych w stanie Maine.

» Gdy wyszło na jaw, że Richard Bachman to pseudonim literacki Kinga, ten drugi zadbał o to, by Bachman zginął. Jako powód śmierci notka biograficzna podaje „nowotwór pseudonimu„.

» Nie ma na świecie żadnego autora, który przebiłby Kinga pod względem liczby ekranizacji w stosunku do liczby wydanych książek.

» King najczęściej wymienia prozę HP Lovecrafta jako katalizator swojej kariery literackiej – pierwszą książkę tego autora odnalazł na strychu. Należała do jego wiecznie nieobecnego ojca i miała na okładce demona.

» Został uznany za niezdatnego do służby przez komisję wojskową. Powodem było wysokie ciśnienie, słaby słuch, słaby wzrok i płaskostopie.

» Jego debiutancka powieść, Carrie w zamierzeniu miała być opowiadaniem. Wyrzucił pierwszą wersję do kosza, ale maszynopis uratowała jego żona. W efekcie, to właśnie jej zadedykowana została książka.

» Debiutancką powieścią Richarda Bachmana było Rage. Książka traktowała o nastolatku, który wziął swych szkolnych kolegów na zakładników. Po tym, jak podoba sytuacja miała miejsce naprawdę – i okazało się, że sprawca czytał powieść – King wycofał ją ze sprzedaży w Stanach.

» Film „28 dni później” spodobał mu się do tego stopnia, że wykupił salę kinową tylko dla siebie. Kupił wówczas 275 biletów.

» Carrie nie tylko ekranizowano, ale także uczyniono z niej musical. Miało to miejsce w 1988 roku, a sztukę wystawiano także na Broadwayu. Okazała się kompletną finansową klapą.

» Gdy Neil Gaiman kiedyś zapytał go, co chciałby zmienić w swoim życiu, King odparł, że absolutnie nic. Może za wyjątkiem udziału w reklamie American Express

…którą możecie obejrzeć poniżej.

 

Źródło: ShortList.com | zebrała Żaneta | Fot.:  Kim Rose via flickr.

Author: Booknews

Ciekawe? Podziel się!