Tom Rob Smith, Agent 6

W świecie thrillera nazwisko Toma Roba Smitha jest świetnie znane. Jego Ofiara ’44 odbiła się szerokim echem w kręgach krytyków literackich, a wisienką na torcie było zdobycie prestiżowej nagrody Crime Writers’ Association. Dzięki temu Smith znalazł się w gronie takich osobistości, jak Gillian Flynn czy Jeffrey Deaver. I całkiem zasłużenie, bo powieść stanowiła prawdziwą kryminalną ucztę. Była także pierwszą odsłoną cyklu, którego trzecią część zaraz omówimy. W takich sytuacjach zazwyczaj pojawia się pytanie – czy warto czytać Agenta 6, jeśli nie zna się poprzednich tomów? Oczywiście, że warto. Dzisiejszy świat wydawniczy wyznaje jasną zasadę – książki w serii muszą także bronić się jako osobne tytuły. Są oczywiście wyjątki, ale one zarezerwowane są jedynie dla pisarzy największego kalibru, czy konkretnych gatunków (jak np. George R.R. Martin i jego Pieśń). Warto jednak podkreślić, że poznanie poprzednich części pozwoli czerpać z finału większą przyjemność – bo choć na początku książki otrzymujemy wgląd w to, jak wyglądało życie w stalinowskiej Rosji, znacznie lepszy obraz uzyskamy podczas lektury Ofiar ’44.

agent_6-albatros-ebook-covAle skupmy się na samym Agencie 6. W pierwszej części duży nacisk położony został na to, by oddać ciężar stalinizmu i wszystko, co się z nim wiązało – w drugiej odsłonie Tom Rob Smith nieco od tego odbiegł, zaś w trzeciej zabiera nas w międzynarodową podróż. Jest to naturalna konsekwencja rozwoju fabuły, niemniej trudno oprzeć się wrażeniu, że magnetyzm opowiadanej historii na tym ucierpiał. To, co w prozie Smitha było najcenniejsze, dotyczyło właśnie totalitarnej Rosji. Nadal jednak możemy liczyć na kawał solidnej literatury suspensu, do którego nie trzeba przekonywać nikogo, kto czytał dwie poprzednie części. Agent 6 zamyka całą historię byłego kagiebisty Demidowa i z czystym sumieniem można powiedzieć, że robi to w udany sposób.

Spójrzmy prawdzie w oczy, nikt z nas nie pała sympatią do agentów KGB. Naczytaliśmy się o nich samych niepochlebnych opracowań, a i bez tego wiemy, że to niespecjalnie mili goście. Nie lada wyczynem jest sprawienie, by czytelnik polubił takiego osobnika, jednak Smithowi udało się to osiągnąć już w pierwszej książce. W Agencie 6 nasza więź z Demidowem się pogłębia, gdyż jesteśmy w stanie się z nim utożsamić – ma przeciętną pracę, żonę i dzieci, a w jego życiu nie dzieje się nic niezwykłego. Przynajmniej do czasu, aż reszta rodziny nie wyruszy do Stanów…

Tragedia, która tam się rozegra, położy się cieniem na życiu Demidowa – i ukształtuje je najbliższe osiem lat. Zaprowadzi go w najdalsze zakątki świata, gdzie wiedziony rządzą zemsty będzie poszukiwał ludzi odpowiedzialnych za to, co przydarzyło się jego rodzinie. Jest to siła napędowa książki, która sprawia, że z chęcią przerzucamy kolejne strony i nerwowo wyczekujemy, jaki będzie finał. A na końcu przekonujemy się, że było warto.

Szkoda, że to już koniec przygód mojego ulubionego agenta KGB. Była to fascynująca podróż, którą polecam każdemu.

Żaneta Madej

Opis wydawcy:

Agent 6 to trzecia powieść z Lwem Demidowem. Pierwsza, Ofiara 44 – sensacja wydawnicza, której łączny nakład przekroczył półtora miliona egzemplarzy – została zekranizowana z udziałem Toma Hardy’ego, Gary’ego Oldmana i Noomi Rapace. Film wejdzie do kin w 2015 r.

Trzy dziesięciolecia

Dwa morderstwa

Jedna diaboliczna intryga

Kim jest Agent 6? 

Na  znalezienie odpowiedzi na to pytanie Lew Demidow, były agent MGB i KGB, jest gotowy poświęcić resztę życia.  Tylko Agent 6 wie, co naprawdę zdarzyło się w Nowym Jorku w 1965 roku. I Demidow zrobi wszystko, by go dopaść. Jedynie w ten sposób odkryje, dlaczego stracił to, co kochał najbardziej.

Mieszanka pełnej napięcia narracji i pierwszorzędnej fabuły rodem z najlepszych thrillerów.
The Guardian

 

Author: Booknews

Ciekawe? Podziel się!